szukaj
Taniec pamięci
Jak opowiadać o Zagładzie następnym pokoleniom?
Brama KL Auschwitz.
Wikipedia

Brama KL Auschwitz.

Adam Adolek Kohn przeżył Oświęcim i mieszka w Australii. Ma dwie córki, sześcioro wnuków i dwóch prawnuków. I z dnia na dzień stał się sławny dzięki wideo „Dancing Auschwitz”, które jego córka wstawiła na YouTube. Przez cztery i pół minuty bez mała 90-letni oświęcimiak tańczy w rytm znanego przeboju „I will survive” wraz z córką i wnuczkami na rampie, przed komorą gazową i piecem krematoryjnym. Najpierw niepewnie, potem coraz bardziej ochoczo. W ciągu kilku dni wideo obejrzało pół miliona widzów. Strażnicy oficjalnych świątyń pamięci, jak rzecznik Muzeum Holocaustu w Melbourne, są zniesmaczeni naruszeniem rytualnej powagi wobec Zagłady. Jednak młodsi – w tym wielu potomków pomordowanych – są zachwyceni nową formą pamięci i dziękują Kohnom w listach za to taneczne „wyznanie miłości do życia po śmierci”.

Kultura pamięci zmienia się z pokolenia na pokolenie. Inaczej okupację pamięta pokolenie tzw. świadków historii, a inaczej – już tylko poprzez przekaz rodzinny oraz szkolny i medialny – pamięta o niej pokolenie powojenne, a jeszcze inaczej pokolenie wnuków, nieufne wobec skamieniałego rytuału, a zarazem bardziej podatne na opowieści dziadków niż rodziców.

Jak przekazywać pamięć następnym pokoleniom?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną