Jak ORMO czuwało
W szczytowym momencie istnienia ORMO miała ponad 450 tys. członków. Organizacja, pomyślana jako obywatelskie wsparcie Milicji, stała się ucieleśnieniem idei państwa policyjnego, w którym obywatele pilnują się sami.
Ślubowanie oddziałów ORMO na placu Teatralnym w Warszawie, w 1978 r.
Jacek Barcz/EAST NEWS

Ślubowanie oddziałów ORMO na placu Teatralnym w Warszawie, w 1978 r.

Historia pierwszych lat Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej zawiera wiele niejasności. Organizacja przynajmniej częściowo powstała na bazie istniejących już straży obywatelskich i grup samoobrony. Takie lokalne struktury nierzadko tworzone były przez PPR, ale często stała za nimi autentyczna inicjatywa miejscowych społeczności. Należy pamiętać, że przejście frontu z lat 1944 i 1945 r. pogrążyło ziemie polskie w chaosie. Zanim nowe władze zdołały zapełnić pustkę pozostałą po rządach okupacyjnych, rozprzestrzeniła się fala bandytyzmu, któremu sprzyjały dodatkowo wojenna demoralizacja i nieograniczony dostęp do broni. Zdarzało się, zwłaszcza na ziemiach zachodnich, że napastnicy zatrzymywali pociągi lub grabili całe wsie, dom po domu. W tej sytuacji mieszkańcy sami organizowali uzbrojone grupy, które patrolowały okolice i zaciągały nocą warty wokół wiosek.

Powołując do życia ORMO, PPR chciała poddać ten żywioł odgórnej kontroli. Nowa organizacja miała opierać się na bezpłatnej, ochotniczej służbie – jej członkowie otrzymywali legitymacje, opaski na ramię, prawo do noszenia broni, ale zarazem stawali się częścią hierarchicznej struktury: musieli słuchać rozkazów, uczestniczyć w zbiórkach i składać meldunki.

ORMO powołano 21 lutego 1946 r. „w związku z koniecznością wzmożenia walki z bandytyzmem, rabunkami i innego rodzaju przestępstwami oraz wzmocnienia ochrony spokoju i porządku publicznego”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.
x

Co tak naprawdę wydarzyło się przed 70 laty?
Jak wyglądało życie i śmierć miasta?

Fascynujący Pomocnik Historyczny POLITYKI o Powstaniu Warszawskim

  • Kalendarium
  • Mapy powstania, frontu i zrzutów
  • Szlaki cichociemnych
  • Relacje i zdjęcia

Najnowsze wydanie Pomocnika Historycznego jest już dostępne online w ramach prenumeraty Polityki Cyfrowej.

Kup teraz

W najnowszym numerze POLITYKI

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną