Tyszkiewicz – polski Indiana Jones
Łowca skarbów
Michał hrabia Tyszkiewicz był pierwszym polskim badaczem starożytnego Egiptu. 150 lat temu znalazł nad Nilem złoto, papirusy i mumie. Część jego kolekcji zaginęła, a najciekawsze z ocalałych zabytków można teraz zobaczyć w Warszawie.
Papirus z Księgą Umarłych dla piastunki Bakai, Nowe Państwo, XVIII dynastia.
Zbigniew Doliński/Muzeum Narodowe w Warszawie

Papirus z Księgą Umarłych dla piastunki Bakai, Nowe Państwo, XVIII dynastia.

W popkulturze niezmiennie pokutuje wizerunek XIX-wiecznych poszukiwaczy skarbów – przystojnych awanturników, którzy kopią tam, gdzie chcą, zabierają to, co zdołają unieść, no i ratują świat. Michał Tyszkiewicz świata nie ratował, ale pod innymi względami świetnie wpisywał się w schemat bohatera powieści przygodowej – bogaty arystokrata prowadził półlegalne badania, walczył z rabusiami, miał piękną, ale skandalizującą kochankę i stworzył jedną z większych europejskich kolekcji sztuki starożytnej.

Ordynat na Birżach był wysoki i miał wielką rudą brodę. Lubił polowania, podróże i miał żyłkę antykwaryczną. Dopóki jednak mieszkał na Litwie, w przeciwieństwie do swoich dwóch kuzynów – Eustachego i Konstantego – nie wykazywał zainteresowania archeologią. Bakcylem zaraził się dopiero, gdy dostał pozwolenie na kopanie w Egipcie.

Z myśliwego archeolog

Hrabia zszedł ze statku w Damietcie 3 listopada 1861 r., jak zanotował w dzienniku, dzięki któremu znamy przebieg jego półrocznej wizyty nad Nilem. Od początku Egipcjanie traktowali go jak vipa. – Można się domyślić, że mieli nadzieję nakłonić polskiego bogacza do zainwestowania w Kanał Sueski – mówi egiptolog prof. Andrzej Niwiński z Uniwersytetu Warszawskiego, znawca życia i kolekcji Tyszkiewicza. – Nie wiadomo, czy wszedł w ten interes, ale pewnie dlatego zorganizowano mu spotkanie z wicekrólem Egiptu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną