Mieczysław F. Rakowski – polski Dubczek
Chciał być polskim Dubczekiem
W jakich okolicznościach doszło do powierzenia w 1988 r. Mieczysławowi F. Rakowskiemu stanowiska premiera rządu PRL?
Mieczysław F. Rakowski w sejmie.
Aleksander Jałosiński/Forum

Mieczysław F. Rakowski w sejmie.

Tu Zbigniew Messner, proszę mnie połączyć z generałem Jaruzelskim.

– Niestety to niemożliwe, pan generał śpi.

– Proszę go zbudzić i powiedzieć, że dzwoni premier.

– Dobrze, panie premierze, postaram się połączyć.

(Jaruzelski): – No dzień dobry, Mieczysławie, czy coś się stało?

– Ja nie jestem Mieczysław, generale, ja jestem Zbigniew, jeszcze premier – Messner poirytowany rzuca słuchawką, a (Jaruzelski) szybko się ubiera i pędzi do Urzędu Rady Ministrów”. (Dariusz Wilczak, „Generalissimus”).

Wojciech Jaruzelski zdawał sobie sprawę z napięcia na linii Messner–Rakowski. W 1985 r. postawił na pierwszego, a Rakowskiego odsunął w cień polityki, na wicemarszałka Sejmu. „Mietek, to nie czas, ja do ciebie sięgnę” – pocieszał Rakowskiego. W 1988 r., prawdopodobnie już od wiosny, myślał o pozbyciu się Messnera, ale decyzje jak zawsze u niego dojrzewały miesiącami. „Na pewno Rakowski miał powody do głębokiej frustracji, kiedy nie został w 1985 r. premierem. I może mieć powody do gorzkiej satysfakcji, że stał się przywódcą za późno” – wspominał Aleksander Kwaśniewski.

Rakowski cieszył się autorytetem w proreformatorsko nastawionych kręgach partii. Miał dobre kontakty na Zachodzie, doświadczenie dziennikarskie, niezłe relacje w środowiskach kultury dały mu możliwość obracania się wśród artystycznej elity.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną