Powojenne lęki Polaków i Żydów
Strachy polskie
W „Wielkiej Trwodze” Marcina Zaremby powietrze drży od powracających wieści o trzeciej wojnie, która wybuchnie lada chwila. Jest dręcząca niepewność granic państwa, obawa przed powrotem Niemców na ziemie zachodnie.
Przyjazd repatriantów ze Wschodu na Ziemie Odzyskane, 1946 r.
PAP

Przyjazd repatriantów ze Wschodu na Ziemie Odzyskane, 1946 r.

Od dobrych kilku lat w POLITYCE, „Kulturze i Społeczeństwie”, „Więzi” i w różnych tomach zbiorowych można było czytać artykuły Marcina Zaremby o strachach, traumach i zjawiskach pochodnych w powojennej Polsce. Były to coraz wyraźniej studia prowadzące do większej całości. Autor znany był już ze swej pierwszej książki o tym, jak władze komunistyczne wykorzystywały polski nacjonalizm, aby się ideowo uprawomocnić („Komunizm, legitymizacja, nacjonalizm”, Trio i ISP PAN, Warszawa 2001).

Debiut zebrał pozytywne recenzje, wolno więc było oczekiwać, że następna książka, wydana po dziesięciu z górą latach, utrwali dobre imię Zaremby w młodej polskiej historiografii.

Oczekiwanie to nie zostało zawiedzione. „Wielka Trwoga” – powiedzmy to od razu – jest dziełem wybitnym, znakomicie napisanym, zasługującym na uwagę i krytykę nie tylko specjalistów. Autor dysponuje nienagannym warsztatem historyka życia społecznego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną