Niezwykłe dzieje papirologii
Szeleszczące źródła
Pompejański fresk przedstawiający młodą pisarkę (55-79 r.n.e.)
Getty Images/FPM

Pompejański fresk przedstawiający młodą pisarkę (55-79 r.n.e.)

Znaleziony w Medinet Habu i mierzący 54 na 20,5 cm papirus to koptyjski testament z 749 r.
Philippe Maillard/AKG-Images/EAST NEWS

Znaleziony w Medinet Habu i mierzący 54 na 20,5 cm papirus to koptyjski testament z 749 r.

Jeden z ostraków znalezionych w Marei (koło Aleksandrii) tuż obok ruin bazyliki z V w.
Tomasz Derda

Jeden z ostraków znalezionych w Marei (koło Aleksandrii) tuż obok ruin bazyliki z V w.

Ile wina dziennie?

Z papirusów wiele dowiadujemy się o handlu zbożem, oliwą i winem oraz aprowizacji stacjonujących w Egipcie żołnierzy. Armia rzymska była ogromną machiną, a papirusy pokazują, jak sprawnie zarządzaną. Można z nich wyczytać, ile wynosił dzienny przydział wina na żołnierza i jak to się zmieniało z biegiem czasu. Dzięki dokumentom z Egiptu wiemy, jak funkcjonował system podatkowy epoki rzymskiej, administracja i handel, ale od lat toczy się spór, czy „model egipski” można ekstrapolować na inne prowincje imperium, czy mamy tu do czynienia z sytuacją wyjątkową.

Papirolodzy to nie tylko znawcy prawa czy administracji, ale też ekonomii państwowej i prywatnej, bo zdecydowana większość zachowanych dokumentów to notatki buchalterów. Skrybowie do ich sporządzania często wykorzystywali tańszy od papirusów materiał, np. skorupy z rozbitych naczyń. Badania polskich archeologów w miejscowości Marea (40 km na zachód od Aleksandrii) pokazują, że czasami prowadzono nawet na nich księgowość. W 2011 r. niedaleko wzniesionego w V w. kościoła natrafiono na ok. 200 wyrzuconych na śmietnik skorup z zapisanymi ręką jednego skryby notatkami z placu budowy. Rachunki te zapewne potem przepisywał do papirusowego kodeksu. – W zapiskach wymieniani są robotnicy różnych specjalizacji i ich wynagrodzenie. Najwięcej jest litoforoi, czyli tragarzy, ale pojawia się też stado 300 wielbłądów. Z wyliczeń wynika, że tyle wielbłądów mogło przewieźć cały potrzebny do budowy kościoła materiał kamienny z odległego o kilkanaście kilometrów kamieniołomu w ciągu zaledwie siedmiu miesięcy. Podobne rachunki budowlane sporządzano przy okazji wznoszenia Erechtejonu w Atenach i świątyni Asklepiosa w Epidauros, po czym wykute w kamieniu wystawiano na widok publiczny. Rachunki z Marei, choć powstałe 800 lat później, są bardzo podobne, a zatem organizacja pracy na budowie niewiele się przez ten czas zmieniła – mówi prof. Derda.

Na ostrakach zachowały się też prywatne notatki, takie jak listy towarów, spisy zakupów, czasami przepisy kulinarne czy recepty na magiczne lekarstwa i mikstury pielęgnacyjne. I tu papirolodzy mają pole do popisu, bo mogą nie tylko odczytać skład różnych specyfików na wypadanie włosów czy potencję (z których wiele zawiera tak egzotyczne składniki, jak sproszkowane myszy, skórę tasiemca, ludzką krew, włosy czy paznokcie), ale też analizować, na ile recepty te są oryginalnymi pomysłami lokalnych lekarzy, a na ile pochodzą z ogólnodostępnych podręczników medycznych.

Wiedza ukryta w listach

Zdecydowanie najbliżej ludzi są badacze czytający listy prywatne. Nie jest to łatwe, bo każdy list pisany jest w konkretnej sytuacji, jasnej dla adresata i nadawcy, ale zupełnie nieznanej współczesnemu uczonemu, dlatego pojedyncze listy są mniej zrozumiałe niż te znajdowane w zespołach (co jednak nie zdarza się często). Problemem są też utrudniające lekturę uszkodzenia i fakt, że poza formułą powitalną i pozdrowieniami na końcu w liście mogło być absolutnie wszystko, więc trudno wypełniać lakuny (częste w papirusach dziury i nieczytelne miejsca) standardowymi formułkami. To wszystko sprawia, że interpretacja listów wymaga nie tylko ogromnej intuicji językowej, ale i psychologicznej symbiozy z autorem. – Kiedyś na przykład próbowałem doszukać się w prywatnych listach ironii, narzędzia językowego często dziś stosowanego w piśmiennictwie, i było to trudne, bo nawet jeśli ona tam jest, my tej antycznej ironii często po prostu nie rozumiemy. Do wyjątków należy list pewnego chłopca do ojca, który wyjechał do Aleksandrii i nie wziął go ze sobą, choć zapewne mu to wielokrotnie obiecywał. Zawiedziony chłopiec pisze do niego ironicznie: „Dobrze zrobiłeś, że mnie tam nie wziąłeś” – mówi prof. Derda.

Choć zdawać by się mogło, że badania prywatnych listów pozwalają na śledzenie stopnia alfabetyzacji społeczeństwa antycznego, nie jest to do końca takie oczywiste, gdyż niepiśmienne osoby często korzystały z pomocy skrybów. Z pewnością jednak analiza listów mówi nam mnóstwo o problemach dnia codziennego – że komuś czegoś brakuje, że coś się przykrego (lub wesołego) wydarzyło, że zaprasza się kogoś na wesele lub kolację. Listy i inne dokumenty, w których pojawiają się imiona, są też dla badaczy ważną informacją na temat rozpowszechniania się chrześcijaństwa. Szybką chrystianizację potwierdza pojawienie się w Egipcie imion biblijnych, które są jak manifest zmiany światopoglądowej jego mieszkańców.

Papirologia zdigitalizowana

Polscy papirolodzy często biorą udział w wykopaliskach, by opracowywać odkrywane zabytki tekstowe. – Dzięki archeo­logicznemu przygotowaniu, czytając tekst starożytny, mamy lepszą wiedzę na temat realiów, w których powstawał, natomiast papirologom gabinetowym zdarzają się błędy interpretacyjne, szczególnie w kwestiach kultury materialnej. Jednak nasi koledzy mają też swoją przewagę, gdyż zazwyczaj są lepszymi filologami, znawcami literatury, prawa i filozofii – przyznaje badacz.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj