Spiskowe teorie zamachu na JFK
Mężczyzna z parasolem
Koniec prezydenta Kennedy’ego był jednocześnie początkiem niezliczonych teorii spiskowych i ich popkulturalnych wizji. Od 50 lat Amerykanie wierzą w nie mocniej niż w oficjalną wersję wydarzeń.
W 1975 r. Amerykanie zobaczyli po raz pierwszy jedyne nagranie zabójstwa prezydenta.
Everett Collection/CPL Archives/EAST NEWS

W 1975 r. Amerykanie zobaczyli po raz pierwszy jedyne nagranie zabójstwa prezydenta.

W piątek 22 listopada 1963 r. na lotnisku Love Field w Dallas wylądował Air Force One z Johnem F. Kennedym i jego żoną ­Jacqueline na pokładzie. Ludzie prezydenta odradzali mu podróż do Teksasu. Niecały miesiąc wcześniej agresywny tłum opluł i zakrzyczał amerykańskiego ambasadora przy ONZ Adlaia Stevensona, oskarżając go – i administrację Kennedy’ego – o sprzyjanie komunistom. W gazetach pojawiały się pogróżki, a w mieście rozwieszano plakaty ze zdjęciem prezydenta „poszukiwanego za zdradę” Stanów Zjednoczonych: „wspieranie antychrześcijan” i „komunistów” (m.in. Polski). Sam Kennedy powiedział do żony: „Udajemy się do krainy szaleńców”. Dwudniowa wizyta miała być jednak początkiem kampanii wyborczej. Prezydent chciał podreperować kiepskie notowania demokratów w tym ważnym stanie – bez względu na to, czy zamieszkiwali go szaleńcy czy nie.

Powitanie na lotnisku było zaskakująco przyjazne. Razem z gubernatorem Teksasu Johnem Connallym i jego żoną Nellie para prezydencka wsiadła do otwartej limuzyny i ruszyła przez centrum Dallas, pozdrawiając wiwatujące tłumy. Kiedy o 12.30 kolumna samochodów wjeżdżała na Dealey Plaza, pani Connally zwróciła się do Kennedy’ego: „Panie prezydencie, nie może pan powiedzieć, że Dallas pana nie kocha”. Samochody skręciły w lewo, mijając budynek składu podręczników szkolnych, i padły strzały.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj