Odwieczna wiara w wilkołaki
W wilczej skórze
Wilkołaki zawładnęły beletrystyką i stały się ulubieńcami Hollywood. Ten mit, tak zachłannie wykorzystywany przez popkulturę, miał kiedyś zupełnie inną wagę.
Lon Chaney Jr. i Evelyn Ankers w filmie „Wilkołak”, 1941 r.
Underwood & Underwood/Corbis

Lon Chaney Jr. i Evelyn Ankers w filmie „Wilkołak”, 1941 r.

Przemiana dokonuje się podczas pełni Księżyca. Wilkołak już pod wieczór jest nerwowy i szuka odosobnienia. Wraz z pojawieniem się Księżyca jego ciało zaczyna się zmieniać – wydłużają się kości rąk i nóg, a w szczęce rosną wilcze kły. Proces to bolesny, więc cierpiący stwór wyje.

Tak zwykle wygląda filmowa scena metamorfozy człowieka w bestię. Wilkołak to wcielenie zła, ale bywa też herosem. Kultura w zależności od potrzeb wybiera, który ze scenariuszy bardziej jej pasuje. Ostatnio wilkołak ma swoje „pięć minut” – pojawił się w takich bestsellerach, jak „Harry Potter” czy „Zmierzch”, a jego zmagania z wampirami śledzimy w kolejnych filmach i serialach. Atrakcyjność mitu wilkołaka wynika z jego zawieszenia między światem ludzi i zwierząt, między dobrem a złem, porządkiem i chaosem.

Psycholodzy w wilku dopatrzyli się jungowskiego archetypu; etnografowie i religioznawcy widzieli w wilkołactwie efekt ekstaz mistycznych i wpływu używek, a psychiatrzy łączyli je z halucynacjami u chorych na padaczkę, lunatyzm, schizofrenię czy paranoję. Co prawda, mędrcy starożytni nie wierzyli w możliwość przemiany człowieka w zwierzę, ale lud wierzył na tyle, że między XV a XVII w. doszło w Europie Zachodniej do procesów „wilkołaków”.

Badacze przeszłości na podstawie analizy mitów i legend doszli do wniosku, że mit wilkołaka to pozostałość prastarych rytów szamańskich albo obrzędów myśliwych i pasterzy, podczas których zakładano zwierzęce skóry, by stać się lampartem, krokodylem czy wilkiem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną