Od ogrodów Semiramidy do angielskiego trawnika
Zielone namiastki raju
Ogród – duma właściciela oraz miejsce ukojenia w cieniu drzew i zapachu kwiatów – pełnił kiedyś funkcje nie tylko wypoczynkowo-prestiżowe, ale i sakralno-polityczne. Dziś wiele o rozwoju i wyglądzie dawnych ogrodów mówią wykopaliska.
Pergola złotokapu w królewskim parku w Hampton Court pod Londynem.
Robert Harding Picture Library Ltd/Alamy/BEW

Pergola złotokapu w królewskim parku w Hampton Court pod Londynem.

Czy przed fasadą Pałacu w Wilanowie powinna zostać XIX-wieczna fontanna? Dyrektor zabytkowego obiektu Paweł Jaskanis twierdzi, że pod koniec XVII w. na dziedzińcu nie było wodotrysku, a prowadzone od kilkunastu lat prace rewitalizacyjne w ogrodzie mają przywrócić mu wygląd z czasów Jana III Sobieskiego. Obrońcy fontanny chcą ją odnowić, bo stoi w tym miejscu od ponad 150 lat, więc też jest zabytkiem, i to lubianym. Obie strony mają swoje racje i różni je tylko kwestia założeń konserwatorskich oraz poczucie estetyki. Wilanowski spór o fontannę pokazuje, że ogród wraz z roślinami, alejkami, płotkami, pawilonami, tarasami i instalacjami wodnymi to złożony i dynamiczny twór, który reaguje na kolejne mody i potrzeby właścicieli.

Ogród to dzieło sztuki, w którym materiałem dla artysty ogrodnika jest przyroda. To trudna dziedzina twórczej działalności, bo wymaga ponoszenia stałych kosztów i wysiłku. Zaczęło się jednak przyziemnie, od przydomowych grządek z cebulą i sadów, które – wraz z rozwojem miast – właściciele zaczęli otaczać płotami. W ten sposób powstawały indywidualne raje, które tworzyły zamkniętą i prywatną przestrzeń (pochodzące ze staroperskiego greckie słowo paradis, używane na określenie ogrodów królewskich, dosłownie znaczy otoczony murem).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj