Tajemnica podrobionych pamiętników Mussoliniego
Duce życie po życiu
Właśnie ukazała się relacja o tym, jak w 1967 r. włoscy oszuści i jeden Polak wyprowadzili w pole „Sunday Times” i armię ekspertów w sprawie rzekomych dzienników Benito Mussoliniego.
Mussolini uwielbiał popisywać się tężyzną fizyczną.
Roger Viollet/Getty Images

Mussolini uwielbiał popisywać się tężyzną fizyczną.

O godz. 6.30 27 kwietnia 1945 r. komunistyczni partyzanci z 52 brygady im. Garibaldiego zatrzymali pod Musso konwój niemiecko-włoski. Po długich targach uzgodniono, że tylko Niemcy będą mogli przejechać bez przeszkód do Austrii. W pobliskim Dongo partyzanci przeprowadzili kontrolę. W jednej z niemieckich ciężarówek w osobniku w niemieckim płaszczu wojskowym, z hełmem nałożonym na obandażowaną głowę, partyzant Giuseppe Negri rozpoznał Benito Mussoliniego. Dyktator wraz z grupą wiernych pretorianów planował przedostać się do odległej zaledwie o 10 km Szwajcarii. Duce (wódz, oficjalny tytuł faszystowskiego przywódcy Włoch) wraz z kochanką Clarą Pettaci zostali przewiezieni do willi De Maria w Giulino di Mezzegra. Następnego dnia o 16.10 na rozkaz skupiającego wszystkie antyfaszystowskie siły polityczne Komitetu Wyzwolenia Narodowego (NCL) w Mediolanie zostali rozstrzelani pod bramą posiadłości. Wyrok wykonało trzech komunistycznych partyzantów, w tym płk Valerio (Walter Audisio).

To wersja wydarzeń podzielana przez wielu historyków, do wyczytania w wielu książkach, podręcznikach i do obejrzenia w kilku filmach o ostatnich dniach duce. Ale wersji oficjalnej nie ma. Nie istnieją żadne dokumenty, a opowiadający o tych wydarzeniach członkowie plutonu egzekucyjnego przedstawiali je w tak różny sposób, że budziło to bardzo poważne wątpliwości.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj