Historia linii Curzona
Wicekról, który dzielił narody
Dziś wiemy, że sam Curzon miał niewiele wspólnego z linią Curzona. Był dzieckiem światowego Imperium Brytyjskiego i w sprawach Europy Wschodniej orientował się słabo.
Lord George Curzon w stroju wicekróla Indii, 1905 r.
Buyenlarge/Getty Images

Lord George Curzon w stroju wicekróla Indii, 1905 r.

11 lipca 1920 r. na biurko Grigorija Cziczerina, sowieckiego komisarza spraw zagranicznych, trafiła depesza ze Spa w Belgii, gdzie trwała konferencja pokojowa z udziałem przedstawicieli państw Ententy. Podpisany przez szefa brytyjskiej dyplomacji lorda George’a Curzona dokument – poza wezwaniem Rosji sowieckiej do bezzwłocznego rozejmu w wojnie z Polską – zawierał propozycję linii demarkacyjnej, która miała odgrodzić wojska polskie od Armii Czerwonej, a w przyszłości stać się podstawą rozejmu. Największą niespodzianką okazał się przebieg owej linii, która prowadząc wzdłuż Bugu, pozostawiała w rękach Rosjan nie tylko Wilno, ale również Lwów.

W ten sposób Wielka Brytania zaoferowała Rosji rozległe terytoria zajmowane wówczas przez Polskę. Zaproponowana tego dnia granica przeszła do historii jako linia Curzona. Dziś wiemy, że sam Curzon nie miał z nią wiele wspólnego: był dzieckiem światowego Imperium Brytyjskiego, raczej słabo zorientowanym w sprawach Europy Wschodniej. Rodacy zapamiętali go przede wszystkim jako wicekróla Indii. Dla Polaków jest zaś symbolem utraty Wilna, Lwowa i całych Kresów, ale przede wszystkim przypomina o pierwszej, wtedy jeszcze nieudanej, próbie wytyczenia polskiej granicy na wschodzie według kryteriów etnicznych.

Drugi po Bogu

Przez wielu współczesnych George Curzon był uważany za człowieka wyjątkowo nieznośnego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną