szukaj
Co Amerykanie kupowali na kartki
Koniec wojny, idziemy na zakupy!
Kiedy 70 lat temu w Stanach Zjednoczonych zniesiono – wprowadzone podczas wojny – kartki na buty, benzynę i żywność, skończyło się to największym w historii konsumpcyjnym szaleństwem.
Boom lat 50. sprawił, że w 1960 r. Amerykanie mieli już więcej samochodów niż reszta świata razem wzięta.
Francis Miller/Getty Images

Boom lat 50. sprawił, że w 1960 r. Amerykanie mieli już więcej samochodów niż reszta świata razem wzięta.

Najpierw, 30 października 1945 r., rząd Stanów Zjednoczonych zniósł reglamentację obuwia, a trzy tygodnie później, tuż przed Świętem Dziękczynienia, zniknęły kartki na mięso, tłuszcze, przetwory mleczne, puszkowane owoce i warzywa oraz kilkanaście innych produktów. 18 mln przydomowych ogródków, zwanych victory gardens, zamieniano z powrotem na trawniki, a kupowane wcześniej masowo zestawy do wekowania szły do lamusa. Na stacjach benzynowych znów można było zatankować pełny bak paliwa, a sprzedawcy aut przerabiali zamienione w kręgielnie budynki z powrotem na salony samochodowe.

Z trwającej 45 miesięcy wojny Ameryka wychodziła jako inny kraj. Jeszcze w grudniu 1941 r., 12 lat po wybuchu Wielkiego Kryzysu, wskaźnik bezrobocia wynosił 15 proc. i to mimo wielkich inwestycji z rozpoczętego w 1933 r. przez prezydenta Roosevelta programu New Deal. W ramach finansowanych przez państwo prac publicznych zbudowano lub wyremontowano m.in. 1 mln km dróg, 124 tys. mostów, 40 tys. szkół, 1 tys. lotnisk, 2,5 tys. szpitali i stadionów. Dzięki temu najwyższe w historii kraju 30-proc. bezrobocie spadło o połowę. Jednak po ośmiu latach Nowego Ładu 5,3 mln Amerykanów wciąż nie miało pracy, a produkcja przemysłowa z trudem osiągała wskaźniki z 1929 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj