Pasjonująca biografia Kissingera
Adwokat diabła?
Pierwszy tom biografii Henry’ego Kissingera to genialny portret idealisty. Drugi musi odpowiedzieć na pytanie, jak ów idealista dał się uwieść władzy?
Richard Nixon i Henry Kissinger jako doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego
Everett Collection/EAST NEWS

Richard Nixon i Henry Kissinger jako doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego

Historia czasem obdarowuje nas ludźmi, obok których nie sposób przejść obojętnie. Ich biografia, życiowe decyzje biorą w jasyr i każą wybierać. Dobry, zły. Zdrajca, bohater. Czarne, białe. Żadnych szarości. Henry Kissinger jest jednym z nich. Dla jednych zbrodniarz wojenny, dla innych polityk z wizją światowego porządku. Makiaweliczny intrygant pozbawiony uczuć czy głęboki myśliciel, który widzi to, czego nie dostrzegają inni? Jeśli chcielibyśmy przyłożyć naszą, polską miarę do wszystkich skrajnych sądów na temat Kissingera lub znaleźć kogoś, kto nad Wisłą wywoływał podobne co on emocje, musielibyśmy się odwołać do Wojciecha Jaruzelskiego. A i to nie w pełni oddaje skalę kontrowersji. Trudno się dziwić, że autor jego najnowszej biografii rozpoczyna swoją rozprawę od słów: „Z pewnością żaden polityk czy mąż stanu naszych czasów nie był równie mocno poważany, a jednocześnie pogardzany”.

Licząca niemal 900 stron książka Nialla Fergusona „Kissinger: 1923–1968: The Idealist”, która miała premierę we wrześniu ubiegłego roku, jest pierwszym z dwóch tomów i opisuje pierwszą część życia Kissingera, od urodzenia do momentu, kiedy w 1968 r. wszedł w skład administracji Richarda Nixona, obejmując stanowisko doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego. Napisanie takiej biografii w nadziei, że na starcie nie zostanie skreślona jako obrazoburcza lub hagiograficzna, wymagało nie tylko kunsztu, ale co ważniejsze autorytetu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj