W Polsce odradza się myśl endecka. Nie bez konsekwencji
Endek na Wschodzie
W Polsce drugą młodość przeżywa obecnie myśl endecka i jej radykalniejsze odmiany.
Od lewej: Roman Dmowski, Jarosław Kaczyński, Józef Piłsudski
BEW, East News/•

Od lewej: Roman Dmowski, Jarosław Kaczyński, Józef Piłsudski

Artykuł ukazał się w numerze 3-4/2016 „Nowej Europy Wschodniej” 

Od kilku lat możemy zaobserwować w Polsce renesans dziedzictwa Romana Dmowskiego, narodowej demokracji oraz Narodowych Sił Zbrojnych założonych między innymi przez faszystowski Obóz Narodowo-Radykalny. Rządząca prawica nie poddała ich poważniejszej krytyce i uznała za równie wartościowe jak tradycję piłsudczykowską. Prawo i Sprawiedliwość oraz ruch Kukiz‘15 twierdzą, że są w takim samym stopniu spadkobiercami obu tych zdecydowanie przeciwstawnych tradycji.

W rzeczywistości znajdziemy w programie Prawa i Sprawiedliwości oraz ruchu Kukiz‘15 i wypowiedziach jego liderów znacznie więcej odwołań do myśli endeckiej (stosunek do narodu, liberalnego Zachodu, Niemiec, Europy Środkowej, Kościoła rzymskokatolickiego, teorii spiskowych, oponentów politycznych).

Dziedzictwo narodowo-radykalne stało się elementem kultury masowej. W koszulce Narodowych Sił Zbrojnych biega nie tylko Paweł Kukiz, lider trzeciej partii w Sejmie, w której szeregach znajduje się spora reprezentacja skrajnie prawicowego Ruchu Narodowego, a także wielu młodych ludzi. Nie negując niepodważalnych zasług Romana Dmowskiego w odzyskaniu przez Polskę niepodległości, należy przyznać, że w tradycji endecji są elementy ksenofobiczne, które są poważnym zagrożeniem dla polskiej tożsamości narodowej i pamięci historycznej. Jednym z nich jest polskocentryczna i szowinistyczna wizja Wschodu. Bez krytycznej refleksji nad tym dziedzictwem trudne będzie prowadzenie skutecznej polityki wschodniej.

Dwie Polski

Zrozumienie myśli endeckiej i jej stosunku do Wschodu najlepiej rozpocząć od krótkiej genealogicznej wyprawy w przeszłość i przyjrzenia się korzeniom jej twórcy, Romana Dmowskiego. Jego rodzina od strony ojca wywodziła się z wioski Dmochy położonej na pograniczu Mazowsza i Podlasia (Łomżyńskie).

Ten biedny region porośnięty przez gęste lasy, pokryty bagnami był zamieszkany w dużym stopniu przez drobną szlachtę zagrodową, żyjącą w gniazdach lub przysiółkach – wspólnotach wiejskich o charakterze rodowym. Region był przez wieki bastionem ortodoksyjnego katolicyzmu. Olbrzymią większość mieszkańców stanowili Polacy.

Jedyną mniejszością byli Żydzi, mieszkający w miastach, wobec których niechęć była bardzo silna. Rodzina Dmowskiego pochodziła z najbardziej na Wschód wysuniętego polskiego obszaru etnicznego. Pra-heimat Dmowskiego graniczył z multikulturowym Podlasiem, a wielu jego mieszkańców (Mazurzy) odegrało istotną rolę niczym konkwistadorzy w ekspansji na Wschód, docierając aż do Dźwiny.

Sam Dmowski urodził się w Kamionku, wówczas przedmieściu warszawskiej Pragi. Jeśli miał większy kontakt z Innym, to był nim Żyd nierzadko pochodzący z Litwy (Litwacy) i niemówiący po polsku. Wystarczy zestawić background Dmowskiego z korzeniami Józefa Piłsudskiego, żeby zrozumieć, dlaczego ci politycy i ich wizje Polski były tak różne. Ten ostatni pochodził ze spolonizowanej rodziny należącej do średniej szlachty żmudzińskiej.

Urodził się na pograniczu polsko-litewsko-białoruskim, gdzie mieszkało wielu Żydów, ale także Tatarów i Karaimów. Piłsudski mówił o sobie: „jestem Litwinem, a więc należę do rasy więcej umiarkowanej niż Francuzi i Polacy, którzy są sobie podobni pod wieloma cechami charakteru”. Znakomicie różnicę między Dmowskim i Piłsudskim oddałwybitny polski dziennikarz Ksawery Pruszyński, pisząc: „gliny ludzkie, z jakich tych dwóch ulepiła Opatrzność, były najbardziej różne w swym składzie glebowym ze wszystkich różnych glin, jakie zna ziemia polska”.

Ta uderzająca różnica dziedzictwa małych ojczyzn, która ukształtowała Dmowskiego i Piłsudskiego, dotyczyła także ich współpracowników. Wokół Marszałka spotkamy Polaków pochodzących przede wszystkim z Kresów, a jak on sam nieskromnie stwierdził: „Polska jest jak obwarzanek. Wszystko, co najlepsze na Kresach, a w środku pustka”.

Piłsudski przyciągał także wyznawców różnych odmian chrześcijaństwa, judaizmu, a nawet islamu, nie-Polaków lub osoby z rodzin etnicznie mieszanych czy też świeżo zasymilowane w polskości. Natomiast Dmowskiego otaczali niemal wyłącznie rzymscy katolicy, Polacy pochodzący przede wszystkim ze zdecydowanie etnicznie polskich Kongresówki, Wielkopolski i Małopolski.

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj