Zamach majowy – długa lista poległych
Majowe ofiary
Liczba ofiar zamachu majowego od początku budziła kontrowersje. Zarówno oficjalne dane, jak i prasowe doniesienia były niepewne, i wciąż trudno o precyzyjne wyliczenia.
Zamach majowy, oprócz skutków politycznych, przyniósł ze sobą setki prywatnych dramatów.
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zamach majowy, oprócz skutków politycznych, przyniósł ze sobą setki prywatnych dramatów.

Komisja gen. Lucjana Żeligowskiego, zajmująca się wyjaśnianiem okoliczności i przebiegu wypadków majowych ustaliła, że zginęło w nich 379 osób, a 920 odniosło rany. I tę liczbę ofiar podają encyklopedie i podręczniki historii. Tyle że Komisja wszystkich ofiar Maja 26 nie policzyła bądź nie o wszystkich wiedziała. Jej wykazy „strat w ludziach” (z datą 1 czerwca 1926 r.) nie uwzględniają choćby późniejszych zgonów rannych osób, ofiar niewybuchów i samobójstw mających związek z zamachem, a także – o czym pisał „Kurier Warszawski” – „co najmniej 200 osób rannych, które po opatrunku mogły się udać do domu”. Gazeta ta, powołując się na dane PCK, podawała, że do 27 maja doliczono się 421 zabitych.

Liczba ofiar zamachu od początku budziła kontrowersje. W dniach zamachu, a także po nim, warszawskie szpitale i kostnice przesyłały do Komendy Miasta meldunki o przyjętych rannych, ich zgonach i zwiezionych z ulic zwłokach. Kilkanaście zachowało się w Centralnym Archiwum Wojskowym. Sporo pacjentów oznaczono literami „N.N.”, z dopiskiem: „w mundurze” lub „cywilny”. Z tych codziennych meldunków sporządzano wykazy ofiar przekazywane prasie i wywieszane na mieście.

Kiedy 14 maja płk Kazimierz Łubieński, lekarz z Komendy Miasta, otrzymał rozkaz zorganizowania pogrzebu ofiar, w kostnicach i prosektoriach były 302 ciała, w tym 97 nierozpoznanych bądź rozpoznanych niewłaściwie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj