szukaj
Marek Suski znów będzie dyscyplinować posłów PiS
Kochać, ale i karać
Marek Suski okazał się niezastąpiony w roli rzecznika dyscypliny PiS.
Marek Suski w Sejmie podczas meczu szachowego parlamentarzyści - przedsiębiorcy
Donat Brykczyński/Reporter

Marek Suski w Sejmie podczas meczu szachowego parlamentarzyści - przedsiębiorcy

Jak dowiedziała się „Polityka”, w zeszłym tygodniu powrócił na to stanowisko i znów będzie miał na oku zachowanie swoich sejmowych kolegów.

Tymczasem ledwie w lipcu zeszłego roku Suski zrezygnował z tej – jak twierdził – niewdzięcznej roli, tłumacząc, że woli kochać ludzi, niż ich karać. Jesienią, pytany o to, kto i kiedy wreszcie go zastąpi, wyjaśniał, że mimo licznych próśb ówczesnego szefa klubu Przemysława Gosiewskiego on na to stanowisko nie wróci.

Co go przekonało? – Przemkowi mogłem odmówić, ale samemu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu się nie odmawia – odpowiada nowy-stary rzecznik dyscypliny. Powraca z czystymi kontami dla wszystkich parlamentarzystów. – Nie udało się znaleźć „szczura”, który w wywiadzie prasowym anonimowo obraził nasze posłanki, mówiąc, że trudno wśród nich znaleźć inteligentne i urodziwe zarazem, ale ta sprawa idzie już w zapomnienie – mówi Suski. Nowa przewodnicząca klubu PiS Grażyna Gęsicka jest zadowolona z jego powrotu. Marek Suski będzie teraz jeszcze bardziej zapracowanym rzecznikiem w związku z wprowadzeniem w PiS karty parlamentarzysty, w której wyszczególnione są zasługi i przewinienia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną