szukaj
Komisja jak "Taniec z Gwiazdami"
Pędząc za króliczkiem
Pędzący królik to dobre logo hazardowej komisji śledczej. Sposób jej działania przypomina słowa przeboju: „Nie o to chodzi, by złowić króliczka, ale by gonić go”.

Zbigniew Chlebowski przed sejmową komisją śledczą – co przyznają nawet jego oponenci – był dobrze przygotowany. Może nawet zbyt dobrze, gdyż owo ciągłe powoływanie się na naczelne przesłanie swej publicznej działalności, czyli dbałość o finanse państwa, czy nacechowany przesadnym szacunkiem sposób zwracania się do członków komisji, stawały się momentami męczące. Media oraz inni obserwatorzy prawie jednogłośnie przyznali zwycięstwo Chlebowskiemu. Czy zatrze to w społecznej pamięci tamten wizerunek sprzed kilku miesięcy, kiedy to ocierając pot z czoła i coraz bardziej zdenerwowany próbował wyjaśniać coś, co było właściwie nie do wyjaśnienia, bo role w tym spektaklu zostały wcześniej rozdane? To pokażą sondaże.

Wiadomo za to, że PiS na razie nie odnosi znaczących sukcesów w tej komisji, nie robią porażającego wrażenia ani posłanka Kempa, rzucająca seriami nazwisk (świadek zna tę osobę czy nie? świadek przeważnie nie znał), ani poseł Wassermann.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną