Prawo do parytetu
Uchwalić i uchylić
Czy ustawowe gwarantowanie kobietom miejsc na listach wyborczych jest zgodne z konstytucją?
Robert Kowalewski/Agencja Gazeta

Trzeba od razu wyjaśnić, co często nie jest rozumiane, że wprowadzenie parytetu płci na listach kandydatów (a dotyczyć to może jedynie tych wyborów, które przeprowadzane są w okręgach wielomandatowych) nie jest równoznaczne z zagwarantowaniem obecności jakiegoś z góry przewidzianego odsetka kobiet w składzie wybieranych organów władzy. To, ile kobiet, a ilu mężczyzn znajdzie się w Sejmie czy radach samorządowych, zależeć będzie od przebiegu kampanii wyborczej i woli obywateli. W tym znaczeniu parytet nie zagraża wolności wyborów.

W Słowenii, gdzie obowiazuje parytet wyborczy, odsetek kobiet wśród ogółu posłów jest mniej więcej o połowę mniejszy niż kandydatek do parlamentu.

Najważniejszym argumentem konstytucyjnym, mającym przemawiać przeciw proponowanemu rozwiązaniu, jest ten, iż godzi ono w równość obywateli wobec prawa. Stwarzając sytuację, w której kobiety będą mogły korzystać z prawnej podpórki w drodze do mandatów, uderza się w prawa mężczyzn.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną