Prezes PiS: dyskwalifikacja
Jarosław Kaczyński nie odpuszcza
Byłemu premierowi Polski niepodległej nie wolno i nie godzi się nazywać jej kondominium niemiecko-rosyjskim. Ta wypowiedź - a także insynuacja, że obecna polityka rządu Donalda Tuska jest serwilistyczna względem Rosji - dyskwalifikują prezesa PiS jako polityka demokratycznego.

Trudne też do pogodzenia ze standardami polityki demokratycznej są decyzje polegające na usuwaniu lub zawieszaniu członków partii bez wcześniejszego wysłuchania ich zdania, a tak - jak wydaje się na ten moment - postąpiono z panią Elżbietą Jakubiak. Takie praktyki przywodzą na myśl reżimy rządzone totalitarnie.

Partia polityczna jest częścią systemu demokratycznego i to, co się w niej dzieje, ma wpływ na jego funkcjonowanie. Jarosław Kaczyński w trakcie kampanii wyborczej wysyłał sygnały koncyliacyjne. Sprawiał wrażenie, że porzucił politykę konfrontacji, wykluczania z wspólnoty politycznej innych opcji niż jego własna. Okazuje się, że to wszystko było kolejnym ,,nieporozumieniem’’. A mówiąc zwyczajnie – kłamstwem na użytek wyborczy.

Zadziwia, że ta część jego zwolenników, która obecnie go krytykuje, czyni to nie dlatego, że Kaczyński politycznie kłamał, lecz dlatego, że wrócił do stylu uprawiania polityki, z którego był znany w Polsce i poza nią. Inaczej mówiąc - za to, że dalej nie okłamuje politycznie społeczeństwa.

Po liście do członków PiS i ostatnich wywiadach dla mediów radykalnej prawicy ten zarzut jest już jednak nieaktualny. Prezes Kaczyński mówi, co myśli. Wyłania się z jego słów publicznych zamysł dekonstrukcji systemu i delegitymizacji obozu rządzącego, posiadającego mandat demokratyczny. To musi niepokoić nie tylko zwolenników tego obozu, ale każdego świadomego obywatela demokratycznego państwa.

Dlatego nie można ignorować najnowszego odcinka tego pisowskiego serialu, choć chciałoby się już nim dłużej nie zajmować. Znamy go do znudzenia. Ale PiS jest wciąż drugą partią w Polsce. Kto chce tu normalnie żyć, nie może przejść do porządku dziennego nad polityką Jarosława Kaczyńskiego.

Coraz więcej wskazuje na to, że w nadchodzących wyborach ta polityka zostanie ostatecznie wygłosowana od władzy. I takim demokratycznym bojkotem ten serial może się skończyć.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj