Profesor-onkolog o prawdziwości uzdrowień
Ile cudu w cudzie
O cudzie przypisywanym Janowi Pawłowi II i innych nadzwyczajnych uzdrowieniach mówi prof. Cezary Szczylik.
Prof. Cezary Szczylik
Leszek Zych/Polityka

Prof. Cezary Szczylik

Adam Szostkiewicz: Media podały, że watykańska komisja medyczna uznała za cud całkowite cofnięcie się objawów zaawansowanego parkinsona u pewnej francuskiej zakonnicy. Werdykt komisji przybliża beatyfikację Jana Pawła II, bo to do niego modlono się o ten cud. Jak lekarz z wielkim doświadczeniem jak pańskie reaguje na tego typu wiadomość?
Prof. Cezary Szczylik: Jestem też zwykłym człowiekiem, nie tylko onkologiem. Moja specjalizacja jest tu znacząca, ale myślę, że każdy z nas, zwłaszcza ci, którzy ocierają się o chorobę, ma oczekiwanie czy wiarę w to, że cuda rzeczywiście istnieją. Że to jest jakieś potwierdzenie innej strony naszego życia, o której niewiele wiemy. Że jest w nas takie pragnienie. Choć zwykle lekarz stara się bardzo racjonalnie oceniać to, z czym się spotyka w swojej praktyce.

Chory, jego rodzina i bliscy oczekują chyba od lekarza przede wszystkim racjonalności.
Ale pokładać nadzieję powinniśmy także w geniuszu ludzkiego umysłu. Przez wiele wieków medycyna nie rozumiała istoty wielu schorzeń, nie miała wpływu na ich rozwój, wtedy zostawało tylko czekanie na cud. A przecież z wieloma z tych chorób w naszych czasach doskonale sobie radzimy. Myślę, że wolno powiedzieć, iż cudem jest to, do czego doszliśmy dzięki rozwojowi cywilizacyjnemu. Człowiekowi dana jest nieprawdopodobna zdolność kreatywna.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną