szukaj
Etyka w polskich szkołach
Ignorancja w służbie obłudy
Owszem, zapewne w końcu lekcje etyki w szkołach pojawią się powszechniej. Ale będzie to etyka katolicka. Już jest.
Prawdziwa moralność zaczyna się tam, gdzie przeżywamy rozterki i czujemy się winni.
Mirosław Gryń/Polityka

Prawdziwa moralność zaczyna się tam, gdzie przeżywamy rozterki i czujemy się winni.

Gdy zaczynam zajęcia z etyki ze studentami, na pierwszym spotkaniu próbujemy ustalić, czego dyscyplina ta dotyczy. Studenci myślą, że etyka to jakieś nauki moralne, podobne do tych, jakie czasem słyszą od księży, tyle że nauczyciel nie ma koloratki. Skojarzenia idą głównie w stronę ładu seksualnego: moralny to „prowadzący się dobrze”, niemoralny to rozwiązły. Zdarza się też, że studenci odwołują się do dekalogu, a właściwie do jego fragmentów, mówiących o morderstwie i kradzieży. W sumie jednak cała ta etyka niewiele studentów obchodzi, bo kojarzy się z religią, której po latach szkoły mają serdecznie dość.

Na to wszystko muszę studentom odpowiedzieć. Mówię, że każdy z nas ma jakieś przekonania moralne, które mogą być uzasadnione albo nie, godziwe albo niegodziwe. Gdy ktoś uważa, że nikt nie jest lepszy od pozostałych i nie ma prawa oceniać innych, to pobrzmiewa w tym gotowość do rozgrzeszania się z góry niemal ze wszystkiego. Zresztą co i rusz wydajemy jakieś oceny moralne i stawiamy jakieś moralne postulaty. Nikt nie chce być okłamywany albo oszukiwany. Co więcej, większość z nas uważa, że jeśli nie chcemy, by nam coś czyniono, to również my sami nie powinniśmy tak czynić wobec innych. Przypominam studentom, że każdego dnia zdarza im się zastanawiać, jak należy, a jak nie należy postępować, kto postąpił uczciwie, a kto zrobił świństwo.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną