szukaj
Polscy piloci wojskowi – dlaczego spadają?
Polska szkoła spadania
Ciąg katastrof w polskim lotnictwie wojskowym: Powidz, Toruń, Mirosławiec, w końcu Smoleńsk. Podobne przyczyny, przebieg, wnioski. Wojsko nie robiło nic, by przerwać koszmarny efekt domina.
Piloci dla szpanu i podwyższenia sobie poziomu adrenaliny kozakują, kiedy tylko się da
Mariusz Adamski/Forum

Piloci dla szpanu i podwyższenia sobie poziomu adrenaliny kozakują, kiedy tylko się da

W nocy z 12 na 13 czerwca 2001 r. chłodny niż z okolic Sankt Petersburga ściągnął nad lotnisko w Powidzu gęste, deszczowe chmury. Gdy przestało lać, pojawiła się mgła. Na tyle gęsta, że piloci z 6 Eskadry Lotnictwa Taktycznego przerwali loty treningowe. Z wyjątkiem załogi szturmowego Su-22. Wszystko szło dobrze. Do momentu lądowania. Wbili się w ścianę lasu, ponad kilometr przed pasem startowym.

27-letni porucznik Arkadiusz Madej, absolwent dęblińskiej Szkoły Orląt z 1998 r., i instruktor, 36-letni podpułkownik Maciej Górkiewicz, tamtego czerwcowego dnia pełniący obowiązki dowódcy powidzkiej eskadry, tuż przed północą wystartowali do kilkudziesięciominutowego lotu. Kilometr przed pasem okazało się, że samolot na tyle mocno zboczył z kursu, iż kontroler nakazał przerwać manewr i przejść na tzw. drugi krąg. Piloci po okrążeniu lotniska podjęli kolejną próbę. Fachowcy określają takie katastrofy jako CFiT (z ang. Controlled Flight into Terrain), czyli kontrolowany lot ku ziemi. Podobnie jak załoga prezydenckiego Tupolewa w 2010 r., piloci z Powidza do ostatnich sekund nie byli świadomi zagrożenia, nawet nie próbowali się katapultować.

Komisja, która badała przyczyny wypadku sprzed 9 lat, stwierdziła, że podchodząc do lądowania piloci popełnili kardynalny błąd: zamiast kontrolować wskazania wysokościomierza, całą uwagę skupili na wypatrywaniu świateł lotniska.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną