szukaj
Wykształciuchy stawiają się Platformie. Problem PO?
Bunt elit
Co się dzieje, pytają zdenerwowani politycy Platformy. Kiedyś się podobaliśmy, a teraz nagle przestaliśmy? Czy to koniec polityki miłości? Przecież to wciąż my, ci sami. A jednak coś się sypie.
Elity mówią Platformie: koniec miłości.
Corbis

Elity mówią Platformie: koniec miłości.

Po ataku elit od Platformy, co pokazują sondaże, odpadają najsłabiej umocowane warstwy wyborców – to już kilkanaście procent. Erozja nie wynika z jakichś specjalnych działań PiS, to problem wewnątrz Platformy i jej elektoratu. Nastąpiło naruszenie zaufania, zerwanie niepisanej umowy pomiędzy partią a jej sympatykami. Tusk zaczął nagle irytować; nawet jego gra w piłkę, wcześniej postrzegana jako sympatyczne hobby, zaczęła drażnić, stała się przedmiotem coraz bardziej złośliwych dowcipów. Przyczyny bezpośrednie to zapewne raport MAK i histeria z tym związana, sprawa emerytur i OFE czy fatalne kwiaty dla ministra Grabarczyka.

Ale być może punktem krytycznym dla Platformy stał się konflikt pomiędzy Tuskiem a Schetyną, zapoczątkowany pozbawieniem tego ostatniego przez premiera ministerialnej funkcji po aferze hazardowej. Platforma stała się polem bitwy, zakulisowej gry interesów. Do dziś nie wiadomo, dlaczego Tusk na własną prośbę zorganizował sobie wewnętrznego wroga. To jedno z takich zaćmień, które potem trudno racjonalnie wytłumaczyć. Schetyna, aby nie dać się już nigdy upokorzyć, zaczął budować polityczną pozycję, która ma mu to zapewnić. A dodatkowo sprawić, aby Tusk przestał być traktowany w partii jako ktoś absolutnie niezbędny i nie do zastąpienia. Właśnie ta atmosfera, że może da się bez Tuska, że może premier zaczął bardziej przeszkadzać, niż pomagać, powoduje, że Platforma wpadła w dryf, wektory wyzerowały się, energia wygasła.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną