Program kulturalny naszej unijnej prezydencji
Wstrząsnąć, ale nie zmieszać
Jeśli chodzi o program kulturalny, nasza prezydencja w UE będzie oszałamiająca, nawet przytłaczająca nadmiarem. Tylko czy coś po sobie pozostawi?
Polska według czeskiego artysty Davida Cernego – fragment instalacji „Entropa”
Thierry Monasse/Reporter

Polska według czeskiego artysty Davida Cernego – fragment instalacji „Entropa”

Nic nie przebije skandalu. Najgłośniejszym kulturalnym wydarzeniem ostatnich kilku prezydencji była więc „Entropa”, instalacja czeskiego artysty Davida Černego, przedstawiająca karykaturalne wizje poszczególnych członków Unii. Holandię zalaną wodą, z wystającymi wierzchołkami minaretów, Niemcy z siecią autostrad, układającą się w kształt przypominający swastykę, Polskę jako pole ziemniaków, na którym trzech księży zatyka flagę ruchu gejowskiego niczym Amerykanie swój sztandar na Iwo Jimie. Bułgaria, przedstawiona jako wielka toaleta w tureckim stylu, zaprotestowała najgłośniej, wystosowując do Czechów notę dyplomatyczną i demonstracyjnie wręczając ich ambasadorowi sedes w stylu europejskim. Ale zarazem wszyscy o pracy Czecha dyskutowali, a niektóre media przyjęły ją wręcz z entuzjazmem. Szczególnie te z Wielkiej Brytanii. Może ze względu na angielskie poczucie humoru, a może po prostu dlatego, że ich kraju – jako bijącego źródła eurosceptycyzmu – w czeskiej pracy brakowało.

„Entropa” zawisła w gmachu Rady Europejskiej w Brukseli. Tradycyjnie już kraje obejmujące rotacyjne, półroczne przewodnictwo w Unii zaczynają od zagospodarowania atrium w tym budynku. Dziś ozdabia je gigantyczny (3 tony, 200 m kw.) dywan, ilustrujący historię i kulturę sprawujących prezydencję Węgier.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną