szukaj
Polityczny Szczecin z Arłukowiczem w tle
Nowy sojusz Bartosza
Przechodząc do Platformy Obywatelskiej poseł Bartosz Arłukowicz zdemolował scenę polityczną w Szczecinie.
Rok 2001, Hiszpania. Bartosz Arłukowicz na planie programu 'Agent'.
Piotr Bernaś/Forum

Rok 2001, Hiszpania. Bartosz Arłukowicz na planie programu "Agent".

Przed trzema miesiącami Donald Tusk powiedział współpracownikom, że trzeba szukać popularnych twarzy, by zaprosić je na listy wyborcze PO. Bartosz Arłukowicz, któremu medialny sukces zapewniła komisja śledcza, świetnie się do tego nadawał. Niestety, był posłem SLD, więc trudno było mu proponować start z list Platformy. I wtedy ze wsparciem Platformie przyszli szczecińscy działacze Sojuszu, ogłaszając, że dla jednego z najpopularniejszych polityków lewicy nie widzą miejsca na swoich okręgowych listach.

– Żartowaliśmy sobie z tej absurdalnej sytuacji, więc często mu powtarzałem: jak cię nie będą chcieli w Sojuszu, to przyjdź do nas – opowiada poseł Stanisław Gawłowski, szef zachodniopomorskiej PO i wiceminister środowiska. Któregoś razu Arłukowicz zapytał: – A gdyby to nie były żarty?

Przeciąganie Arłukowicza trwało prawie trzy miesiące. Zanim, w ubiegłym tygodniu, ogłosił, że przechodzi do Platformy, wielokrotnie, w tajemnicy, spotykał się z Donaldem Tuskiem i Grzegorzem Schetyną, by rozmawiać o przyszłości. Stanęło na tym, że dostanie tekę ministra (pełnomocnika rządu), pierwsze miejsce na liście PO w Szczecinie i zacznie budować jej lewe skrzydło, podcięte po odejściu Janusza Palikota.

Odchodzący Arłukowicz zostawił jeszcze na polu bitwy zranionego lidera Sojuszu, który podczas kampanii wyborczej będzie się musiał zmierzyć na lokalnym gruncie z dawnym klubowym kolegą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną