szukaj
Listy do Sejmu. Jak oni je tworzą?
Trójkami do Sejmu szli
Trwa układanie list wyborczych do parlamentu. Wygląda na to, że znowu dostaniemy Sejm, którego właściwie nie znamy, wybierzemy ludzi, o których w większości słyszeli tylko ich przyjaciele i rodzina. Może ten Sejm jest po prostu za duży?
Układanie list wyborczych jest zawsze okazją do nieco wstydliwego obnażenia słabości naszego politycznego systemu.
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Układanie list wyborczych jest zawsze okazją do nieco wstydliwego obnażenia słabości naszego politycznego systemu.

Każdy poseł zna zasady tworzenia list, bo to podstawa istnienia. W partii jest do rozdysponowania 41 jedynek (to liczba okręgów wyborczych), tyleż dwójek i trójek, a więc najcenniejszych miejsc na listach wyborczych. Kto się nie mieści naturalnie w pierwszej 120 ugrupowania, zaczyna się denerwować. Praktyka pokazuje, że do poziomu trójek działa z dużą pewnością zasada pierwszeństwa, czyli na te miejsca, siłą inercji wyborców, pada najwięcej głosów. Im dalej w głąb list, tym ta reguła zaczyna słabnąć, zdarzają się „skoczkowie”, którzy potrafią się przebić z dalszego miejsca i wyprzedzić czwórkę czy piątkę. Dlatego mówi się czasami o „buncie czwartych”; rzeczywiście, to od tego miejsca na liście zaczynają się dąsy kandydatów, skargi do zarządu partii na decyzje organizacji terenowych, żądania przesunięcia wyżej.

Ogólny rachunek i doświadczenie mówią, że partia, która zdobywa w wyborach około 40-proc. poparcie, może liczyć średnio na plus minus 5 mandatów w okręgach, a w większych, np. w Warszawie, Łodzi czy na Śląsku „żre” w takim przypadku do 7–8 miejsca lub nawet poza dziesiątkę (ważna jest też procentowa przewaga nad drugim ugrupowaniem i to, jak wiele partii wejdzie do Sejmu). Istotne też, z jakiego okręgu pod względem politycznym startuje poseł.

Wiadomo, że Platforma w Szczecinie może mieć nadzieję nawet na 8–9 mandatów, ale już na ścianie wschodniej czwarta pozycja na kartce wyborczej nie gwarantuje miejsca przy Wiejskiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną