szukaj
Jak gangster Szkatuła ukrywał się na boisku
Gangster B klasy
Jak gangster z toplisty najbardziej poszukiwanych ujawnił talent piłkarski w VIII lidze.
Szkatuły od lat szukała cała polska policja. Podejrzewano, że albo już nie żyje, albo czmychnął poza Europę.
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Szkatuły od lat szukała cała polska policja. Podejrzewano, że albo już nie żyje, albo czmychnął poza Europę.

Kibice drużyny LKS Pniewy o tym, kim naprawdę był ich czołowy zawodnik Andrzej Ponikowski, dowiedzieli się z mediów. Na niektórych informacja, że to najgroźniejszy polski gangster Rafał S., pseudonim Szkatuła, nie zrobiła należytego wrażenia, bo w życiu o kimś takim nie słyszeli.

Szkatuły od lat szukała cała polska policja. Podejrzewano, że albo już nie żyje, albo czmychnął poza Europę. Kiedyś był wschodzącą gwiazdą rodzimej mafii. Fachu uczył się w osławionej grupie Piotra K., pseudonim Bandziorek, i w gangu niejakiego Przeszczepa. Pracował też dla Andrzeja H., pseudonim Korek, szefa tak zwanej grupy mokotowskiej. Szkatuła poczuł się na tyle mocno, że chciał przejąć władzę nad Mokotowem, wydał wojnę Korkowi. W strzelaninie w warszawskiej galerii handlowej Klif w 2002 r. zginęło dwóch żołnierzy Korka, ten, który był celem ataku – Komandos – cudem uciekł. Po kilku miesiącach został jednak zastrzelony.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną