Blidę zabił system, stworzony przez Kaczyńskiego i Ziobro
Ryszard Kalisz o komisji Blidy dla POLITYKI
Ryszard Kalisz, poseł SLD, kierujący sejmową komisją śledczą badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy, mówi Jackowi Żakowskiemu o projekcie końcowego raportu komisji.
Okładka POLITYKI 25/2011, w której Jacek Żakowski rozmawia z Ryszardem Kaliszem o końcowych wnioskach z pracy komisji badającej sprawę śmierci Barbary Blidy.
Polityka

Okładka POLITYKI 25/2011, w której Jacek Żakowski rozmawia z Ryszardem Kaliszem o końcowych wnioskach z pracy komisji badającej sprawę śmierci Barbary Blidy.

W projekcie raportu komisji śledczej znalazły się jasne zarzuty i propozycja postawienia winnych przed Trybunałem Stanu.
Adam Chełstowski/Forum

W projekcie raportu komisji śledczej znalazły się jasne zarzuty i propozycja postawienia winnych przed Trybunałem Stanu.

- Od miesięcy wokół Barbary działy się dziwne rzeczy. Artykuły, programy telewizyjne. Znajomi mówili jej na przyjęciach: „niedługo po ciebie przyjdą”. Osaczano ją, zastraszano, maltretowano psychicznie - mówi POLITYCE Ryszard Kalisz, autor 250-stronicowego projektu raportu, który właśnie przedłożono w sejmowej komisji śledczej. W ciągu trzech lat pracy śledczy przesłuchali dziesiątki świadków i starali się odtworzyć atmosferę i okoliczności, jakie owej feralnej wiosny 2007 roku doprowadziły do śmiertelnego postrzelenia się przez Blidę.

POLITYKA: Winny jest Jarosław Kaczyński?
Ryszard Kalisz: Tak, winny złamania Konstytucji RP. I Zbigniew Ziobro też.

Co im pan dokładnie zarzuca?
Delikty konstytucyjne. Kaczyńskiemu trzy. Ziobrze dwa.

Czyli?
Złamanie konstytucji w przypadku premiera i ministra, będące podstawą do postawienia przed Trybunałem Stanu.

Konkretnie?
Po pierwsze, że Jarosław Kaczyński jako premier realizował stworzoną przez siebie koncepcję wykluczenia dużych grup obywateli i stworzył system eliminowania konkretnych przedstawicieli tych grup przy zastosowaniu przepisów prawa karnego. Jedną z tych osób była Barbara Blida. To narusza pierwszy, drugi i kilka innych artykułów konstytucji.

Mówiąc po ludzku…
Część obywateli została faktycznie pozbawiona praw konstytucyjnych. To nie był błąd. To nie był nieszczęśliwy wypadek. To był system. Dotarliśmy do publicznych zapowiedzi stworzenia takiego systemu. Podczas konwencji konstytucyjnej Prawa i Sprawiedliwości we wrześniu 2003 r., analizując art. 1 konstytucji mówiący, że Rzeczpospolita jest wspólnotą obywateli, Kaczyński powiedział, że nie wszyscy obywatele mogą być tą wspólnotą objęci. To oznaczało zapowiedź faktycznego wyjęcia części obywateli spod prawa.


W wywiadzie dla POLITYKI Ryszard Kalisz wylicza również dwa pozostałe zarzuty, które ma wobec Jarosława Kaczyńskiego. Zdradza szczegóły tajnych narad, które doprowadziły do akcji służb specjalnych na Śląsku oraz do tego, w jaki sposób Zbigniew Ziobro stał się super-ministrem w rządzie PiS. Opowiada też, jakie mogą być dalsze losy raportu oraz jakie są szanse, że Jarosław Kaczyński oraz Zbigniew Ziobro (któremu również postawiono dwa zarzuty) rzeczywiście staną przez Trybunałem Stanu.

***
Najnowszy numer POLITYKI (25/2011) w kioskach od środy 15 czerwca. Zachęcamy też do zakupu wydania na tablet iPad (od wtorku od godz 18.00), w środę dostępne również wydanie na czytnik Amazon Kindle oraz e-wydanie.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj