Dlaczego smoleński raport tłumaczy się tak długo?
Tłumaczenie tłumaczenia
Jak długo może trwać tłumaczenie 300-stronicowego dokumentu z polskiego na angielski i rosyjski?
Jak to będzie 'latarnie naprowadzające' w trzech różnych językach?
Jan Kucharzyk/EAST NEWS

Jak to będzie "latarnie naprowadzające" w trzech różnych językach?

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna stwierdził publicznie, że oczekiwanie na raport w sprawie katastrofy smoleńskiej trwa zbyt długo. Premier uważa z kolei, że „każdy, kto zna się na tłumaczeniach, jakichkolwiek, to wie, że taka praca wymaga i skupienia, i, powiedziałbym, nastroju niepopędzania (...) to jest praca, która wymaga najwyższej odpowiedzialności”. Zwróciliśmy się o komentarz do fachowców.

– Jeśli tłumacz nie zna perfekcyjnie terminologii technicznej, wojskowej, ale też prawnej i jeśli nie ma doświadczenia z branżą lotniczą, przekładu nie da się wykonać szybko – uważa Jan Misiuna, który przetłumaczył m.in. historię lotnictwa oraz dokumentację techniczną i instrukcję obsługi śmigłowców. Ten raport to nie jest standardowe tłumaczenie techniczne, lecz praca specjalistyczna. Nawet jeśli tłumacz korzysta z elektronicznego programu wspomagania (np. Astrados), swoistej bazy danych, gdzie zapisane są słowa i całe zdania, które już kiedyś przetłumaczono.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną