Inżynierowie z Seattle badają uszkodzonego boeinga LOT
Boeing patrzy nam na ręce
Kilku inżynierów z Boeinga od niemal dwóch tygodni przebywa w Warszawie. Amerykańscy eksperci biorą udział w pracach przy lotowskim B 767 uszkodzonym 1 listopada podczas awaryjnego lądowania na Okęciu.
Specjaliści z Boeinga mają za zadanie ocenić uszkodzenia liniowca, by określić zakres i koszt jego naprawy.
PIOTR KOWALCZYK/SE/EAST NEWS

Specjaliści z Boeinga mają za zadanie ocenić uszkodzenia liniowca, by określić zakres i koszt jego naprawy.

Maszyna wciąż jest badana przez ekspertów Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Jak się dowiadujemy, specjaliści z Boeinga mają za zadanie ocenić uszkodzenia liniowca, by określić zakres i koszt jego naprawy.

Ale Boeing kontroluje również postępy śledztwa. Robi to za pośrednictwem NTSB (National Transportation Safety Board), słynnej amerykańskiej komisji czuwającej nad bezpieczeństwem ruchu lotniczego w USA. Przedstawiciel NTSB, zgodnie z załącznikiem 13 do konwencji chicagowskiej (tym samym, na podstawie którego badana była katastrofa smoleńska), akredytował się przy PKBWL. Jego też Boeing wyznaczył na swojego reprezentanta w kontaktach z komisją.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną