Władysław Kosiniak-Kamysz rodzinnie z PSL
Człowiek klanu
Nie wiadomo, czy Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy, tak szybko zaszedłby tak wysoko, gdyby nie dobrze kojarzone w PSL nazwisko.
Władysław Kosiniak - Kamysz jako polityk znany był do niedawna jedynie działaczom PSL.
Andrzej Rubis/Forum

Władysław Kosiniak - Kamysz jako polityk znany był do niedawna jedynie działaczom PSL.

Skok, który wykonał Władysław Kosiniak-Kamysz, obejmując resort pracy i polityki społecznej, ociera się o rekord. 30-letni doktor nauk medycznych (młodszy był Rafał Wiechecki z LPR, szef resortu gospodarki morskiej w rządach Marcinkiewicza i Kaczyńskiego), badacz funkcji śródbłonka u chorych na cukrzycę, nie pełnił nigdy funkcji publicznych, nie kandydował nawet do parlamentu. Wyjątkiem jest fotel radnego w krakowskiej radzie miasta, w którym zasiadł niespełna rok temu, zastępując wybranego na prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego.

O wiele bogatsza jest za to jego partyjna kariera. Do PSL trafił w 2000 r. Ruszała kampania prezydencka i potrzebni byli wszyscy, gotowi wesprzeć kandydata ludowców Jarosława Kalinowskiego. 19-latek wspierał, czyli robił to, czego starzy wyjadacze oczekują od żółtodziobów – zbierał podpisy pod listami poparcia, rozdawał ulotki, agitował.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną