szukaj
Kto żeruje na żywności modyfikowanej genetycznie
Ale GMO!
Jak fundacja Instytut Spraw Obywatelskich robiła wodę z mózgu obywatelom. I to za publiczne pieniądze.
Protest przeciwko GMO pod Kancelarią Premiera.
Tomasz Adamowicz/Forum

Protest przeciwko GMO pod Kancelarią Premiera.

W artykule„Fałszywi prorocy” (POLITYKA 52/53/11) prześwietliliśmy kilka postaci, na które – jako autorytety – najczęściej powołują się przeciwnicy genetycznie zmodyfikowanych roślin. Wyniki okazały się zgoła sensacyjne. Szczególnie w przypadku Amerykanina Jeffreya Smitha. Na polski przetłumaczono jego książkę „Nasiona kłamstwa”. W 2007 r. zasiadł on w roli „wybitnego eksperta od genetycznie zmodyfikowanych organizmów” na konferencji prasowej w Ministerstwie Środowiska obok ówczesnego szefa tego resortu prof. Jana Szyszki (PiS). Tymczasem okazało się, że jedyną udokumentowaną aktywnością zawodową Smitha było nauczanie tańca w miasteczku Fairfield w stanie Iowa.

Sprawa ma ciąg dalszy. Trafiło w nasze ręce profesjonalnie wydane w Polsce DVD, zawierające m.in. półtoragodzinny wykład Jeffreya Smitha oraz film „Zagrożenia ukryte w posiłkach dla dzieci” (chodzi oczywiście o GMO). Na okładce, oprócz nazwy wydawcy, widniały informacje o wsparciu finansowym, udzielonym przez kilka krajów europejskich i polski rząd. Dzięki temu trafiliśmy na stronę internetową naturalnegeny.pl. Okazało się, że „Naturalne geny” to tytuł całej kampanii, prowadzonej przeciwko genetycznym modyfikacjom roślin przez łódzką fundację Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO).

Instytut Spraw Rozmaitych

Trzon INSPRO tworzą ludzie związani kiedyś z łódzkim Studenckim Radiem Żak.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną