Według precyzyjnego planu - tak działa polska prawica
Prawicowy umysł
Cała dzisiejsza polityka, w tym prawicowa, jest zimna i wyrachowana. Kto zatem próbuje zrozumieć prawicę przez pryzmat smoleńskiego szaleństwa, popełnia duży błąd. Bo miesza taktykę ze stanem umysłu. Kłopot z prawicą jest inny. Ona nie zwariowała, po prostu się myli.
„Prawica postawiła krzyżyk na premierze po katastrofie smoleńskiej. Dla niej był to test. Jedna z tych sytuacji, jakie bogowie zsyłają na śmiertelników, gdy chcą sprawdzić ich wartość”.
Mirosław Gryń/Polityka

„Prawica postawiła krzyżyk na premierze po katastrofie smoleńskiej. Dla niej był to test. Jedna z tych sytuacji, jakie bogowie zsyłają na śmiertelników, gdy chcą sprawdzić ich wartość”.

Pochylmy się nad prawicowym umysłem. Nad tym, co myślą prawicowi politycy i publicyści. Otóż centralne miejsce stanowi niezgoda na rządy Donalda Tuska. Niezgoda szczera i głęboka. Jej powodów jest wiele.

Po pierwsze, rząd Tuska uosabia to, czym prawica najbardziej się brzydzi. A zatem politykę minimalistyczną, pozbawioną ambicji, biernie dostosowującą się do realiów. Tymczasem prawica szczerze wierzy, że możliwa jest polityka wielkich wyzwań i wielkich celów. Tusk ze swoim prozaicznym projektem i asekuracyjnym stylem jest obiektem autentycznej pogardy. Prawica widzi w nim nie władcę, ale sługę pokornie czapkującego wyborcom. Nie rozumie, jak można zgromadzić tak dużo władzy, a potem nie mieć odwagi, aby z niej korzystać.

Drugim powodem niechęci jest entuzjazm, jaki wzbudziły rządy Tuska. Ku zdumieniu prawicy jego atrapa polityki powszechnie się spodobała. W odpowiedzi na awanturniczy rozmach IV RP, z jej obietnicą przyszłego sukcesu, lider PO ogłosił, że nie ma potrzeby gonić za sukcesem. Bo ten już się dokonał. Polska już jest dostatnia, Polska już jest bezpieczna. A Polacy w to uwierzyli. Czujność, jaką w Polakach przez wieki rodziła kruchość naszej państwowości, nasza wielka egzystencjalna nieufność nagle wyparowała. W pięć lat – tak brzmi prawicowe oskarżenie – Tusk zamienił Polaków w lemingi, bezmyślne istoty pozbawione instynktu przetrwania.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną