Religia na maturze?
Tańce z maturą
Biskupi żądają wprowadzenia matury z religii i zapowiadają, że tym razem nie odpuszczą. Czeka nas kolejna odsłona sporu o szkolną katechezę.
Do tej pory presja rodziców była jedną z ważnych przyczyn, dla której uczniowie chodzili na religię. Według ostatniego sondażu (Instytut Badania Opinii Homo Homini dla Polskiego Radia), już 32 proc. rodziców jest gotowych pozostawić tę decyzję dziecku.
EPA/PAP

Do tej pory presja rodziców była jedną z ważnych przyczyn, dla której uczniowie chodzili na religię. Według ostatniego sondażu (Instytut Badania Opinii Homo Homini dla Polskiego Radia), już 32 proc. rodziców jest gotowych pozostawić tę decyzję dziecku.

Oczywiście biskupi zaręczają, że nie chodzi o uzyskanie przez Kościół kolejnego przywileju. Wyłącznie o troskę o młodzież. „Egzamin maturalny z religii pozwoli w większym stopniu na kształtowanie w absolwentach szkół ponadgimnazjalnych integralnej wizji świata” – napisali w liście hierarchowie po ostatnim spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Cokolwiek to znaczy, wydaje się, że młodzież nie chce być bardziej integralna. Mimo intensywnej katechizacji nie podziela katolickich przekonań w kwestiach antykoncepcji, in vitro czy eutanazji, a Kościół jest jej coraz bardziej obojętny. Dlatego próby uzyskania wpływu na młodych ludzi stają się coraz bardziej rozpaczliwe. Kościół sobie z tym nie radzi, więc woła na pomoc państwo.

Dobrze pokazał to ostatni spór między episkopatem a Ministerstwem Edukacji Narodowej o wpisanie religii do ramowego planu nauczania.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj