Zbigniew Ćwiąkalski o kontrowersjach wokół procesu Katarzyny W.
Wszyscy jesteśmy sędziami
Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości, o procesie Katarzyny W., o tym, jaka kara jej grozi, jak się może bronić i czy opinia publiczna może wpływać na wyrok sądowy.
Zbigniew Ćwiąkalski: Według mnie ostateczny wyrok raczej będzie oscylował w granicach od 10 do 15 lat pozbawienia wolności. O ile oczywiście dojdzie do skazania za umyślne zabójstwo.
Pawel Ulatowski/Newspix.pl

Zbigniew Ćwiąkalski: Według mnie ostateczny wyrok raczej będzie oscylował w granicach od 10 do 15 lat pozbawienia wolności. O ile oczywiście dojdzie do skazania za umyślne zabójstwo.

Janina Paradowska: – „Macabra dolorosa albo rewia DADA w 14 piosenkach” – to tytuł spektaklu przygotowywanego przez jeden z krakowskich teatrów „na motywach sprawy Katarzyny W.”, czyli „mamy małej Madzi”. Czy w całym tym szumie, wręcz histerii, już nie tylko brukowców, da się jeszcze sprawiedliwie osądzić tę oskarżoną?
Zbigniew Ćwiąkalski: – Medialny szum wokół procesów budzących zainteresowanie opinii publicznej nie jest niczym nadzwyczajnym. To nie tylko polska specjalność. Sądy powinny być więc przyzwyczajone do takiego zainteresowania i robić swoje.

To jest jednak wyjątkowe, jesteśmy po rocznym medialnym serialu i emocje są niesłychanie rozhuśtane.
I to jest pewien kłopot dla sądu, bo ostatnio znacznie zmienił się sposób prezentowania w mediach tego typu spraw. Wcześniej donosiły o faktach, tu tworzono fakty pod zapotrzebowanie tabloidów, zaczęły się więc w opinii publicznej mieszać różne rzeczywistości czy też rzeczywistość z nierzeczywistością. Doszły też zdarzenia, których wcześniej nie było, takie jak organizowanie sesji filmowych, fotograficznych ewentualnej sprawczyni przestępstwa, włączenie się do sprawy znanego detektywa w otoczeniu zamaskowanych współpracowników. I na koniec mieliśmy śmigłowiec jednej ze stacji telewizyjnych, który miał obserwować przewiezienie podejrzanej na salę rozpraw, tak jakby spodziewano się spektakularnej ucieczki, zbrojnego odbicia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj