Ranking 2013: Eksperci i leserzy
Za rok wybory do Parlamentu Europejskiego, partie zaczynają już układać listy. To dobry moment na ranking polskich europosłów, by docenić najlepszych i dać ostatnie ostrzeżenie tym, którzy marnują mandaty.
Jacek Saryusz-Wolski EPL/PO 4
Maciej Jarzębiński/Forum

Jacek Saryusz-Wolski EPL/PO 4

Ranking stworzyła piętnastka jurorów: korespondentów polskiej prasy w Brukseli, dziennikarzy na bieżąco śledzących prace Parlamentu oraz ekspertów zajmujących się polityką europejską. Każdy mógł wyróżnić maksymalnie trójkę posłów, podobnie góra trzem mógł przyznawać upomnienia, które nazwaliśmy żółtymi kartkami. W ocenach jury liczył się przede wszystkim realny wpływ na kształt unijnych przepisów, mniejsze zaś znaczenie miała liczba wystąpień na posiedzeniach plenarnych albo zadanych pytań, które może i robią wrażenie aktywności, ale nie są sednem pracy parlamentarnej w Brukseli i Strasburgu i często jedynie pozorują działalność poselską.

Niekwestionowanymi zwycięzcami są: Sidonia Jędrzejewska z Platformy Obywatelskiej i Konrad Szymański z Prawa i Sprawiedliwości. Oboje są posłami ekspertami, mało znanymi w kraju, co potwierdza regułę, że w PE najlepiej sprawdzają się nie rozemocjonowani politycy, lecz specjaliści w swoich dziedzinach. W ostatnich, kryzysowych, latach właśnie notowania parlamentarnych ekspertów najbardziej poszły w górę. Można zauważyć, że uznanie jurorów zyskiwali posłowie, którzy dbając o interes kraju, nie zapominali o powodzeniu całego europejskiego projektu integracyjnego. Według traktatów, każdy europoseł jest przecież przedstawicielem narodów całej Unii i dlatego deputowani do tej specyficznej izby łączą się w grupy polityczne i to one – a nie grupy narodowe – decydują o kierunku prac PE.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj