PO nie radzi sobie z Gowinem
Coś by zrujnować, coś by zbudować
Dla Platformy Obywatelskiej nie ma dziś żadnych dobrych wiadomości i w najbliższych miesiącach nie będzie.

Trwa proces destrukcji samej partii, a jego głównym animatorem jest Jarosław Gowin, który być może wystartuje jako konkurent Tuska, a może tylko zwiększy swoją rozpoznawalność, by udać się gdzie indziej. Na razie wystąpił z kolejną inicjatywą - stworzył zespół parlamentarny "Dobrych Zmian" grupujący polityków głównie PO i PSL.

Obecnie obserwujemy coś w rodzaju prawyborów jednego aktora, Gowina właśnie. Zapowiedziana na koniec miesiąca konwencja zmieniająca statut żadnym przełomu nie przyniesie, gdyż dopiero rozpocznie wyborczy proces. Grzegorz Schetyna wyraźnie unika otwartej konfrontacji, co znaczy, że zapewne bardzo nie chce wystartować i wolałby, aby Tusk pozostał kandydatem jedynym.

Akcja Gowina, który, jak widać, plan swoich działań dość starannie układał, na razie Platformie zdecydowanie szkodzi. Wprawdzie politycy tej partii mówią (cóż mają powiedzieć?), że „ożywia debatę programową”, ale tak naprawdę niczego nie ożywia. Promuje jednego ambitnego polityka kosztem ugrupowania. Ale jeśli reszta partii z Gowinem nawet nie polemizuje, to w gruncie rzeczy kreuje go na jakąś alternatywę.

 

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj