Zapożyczony jak Polak
Ile wisimy
Znów pożyczamy. Jedni, bo odzyskują optymizm, inni przeciwnie, bo nie starcza im do pierwszego. Rząd chce, by Polacy więcej pożyczali, ale się nie zapożyczali. Przyganiał kocioł garnkowi...
Łukasz Rayski/Polityka

Coś drgnęło, przyznają bankowcy. – Przybywa klientów zainteresowanych naszą ofertą kredytów gotówkowych – mówi Karol Wąsowski, dyrektor biura kredytów konsumenckich w PKO BP. Polacy wracają do banków po pieniądze, milion osób pożyczyło gotówkę w największym polskim banku detalicznym.

Przeciętny klient wziął 10 tys. zł. Na co? – O to nie pytamy, kredyt można wykorzystać na dowolny cel. Widzimy jednak, jak w rytm wydarzeń, które wymagają dodatkowych pieniędzy w domowym budżecie, przybywa klientów. Na przełomie wiosny i lata chcą sfinansować wyjazd wakacyjny, pod koniec lata trzeba wyposażyć dzieci zaczynające nowy rok szkolny, a już w listopadzie zaczyna się gorączka przedświątecznych zakupów – wyjaśnia dyrektor, dodając, że wpływ na rosnący popyt mają decyzje Rady Polityki Pieniężnej o obniżkach stóp procentowych. Dzięki temu maleje koszt pieniądza, rośnie za to zdolność kredytowa klientów.

Nie bez znaczenia jest też intensywna kampania banków zachęcających do brania kredytów. Bankowcy szczególnie zachęcają własnych klientów, którzy mają u nich konta, oferując preferencyjne warunki.

Kredyty konsumpcyjne stanowią ledwie ułamek pieniędzy pożyczanych przez banki. Duża część…

Cały artykuł Adama Grzeszaka w najnowszym numerze POLITYKI – dostępnymw kioskach, w wydaniach na iPadzie, Kindle i w Polityce Cyfrowej.

 

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj