Wolta Protasiewicza
Napastnik premiera
Jacek Protasiewicz (PO) po awanturze na frankfurckim lotnisku zapowiedział, że nie wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego, bo - jak stwierdził - "nadużył zaufania swoich wyborców". Przypominamy Państwu jego sylwetkę.
Europoseł Jacek Protasiewicz, nowy szef dolnośląskiej Platformy.
Maciej Świerczyński/Agencja Gazeta

Europoseł Jacek Protasiewicz, nowy szef dolnośląskiej Platformy.

46-letni dziś Jacek Protasiewicz polityczną karierę zaczynał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, do którego wstąpił na początku pierwszego roku polonistyki we Wrocławiu. Do NZS wciągnął go o rok starszy kolega, którego znał z liceum. Protasiewicza nie trzeba było długo namawiać. – Pochodziłem z antykomunistycznej rodziny, mój ojciec działał w Solidarności. Jako nastolatek tak organizowałem sobie wakacje, żeby 1 sierpnia być na Powązkach w Warszawie, a pod koniec sierpnia w Gdańsku. Składaliśmy tam z kolegami kwiaty pod pomnikiem stoczniowców – wspomina Protasiewicz. W NZS, poza Schetyną, poznał też m.in. Pawła Piskorskiego, później wpływowego polityka UW i PO, dziś w Stronnictwie Demokratycznym.

Dla wielu ludzi NZS przejście do polityki po 1989 r. było oczywistością. – Wahałem się między Forum Prawicy Demokratycznej, gdzie był m.in. Aleksander Hall, a Kongresem Liberalno-Demokratycznym – mówi Protasiewicz.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną