Zimnoch i Szpilka walczą poza ringiem [W najnowszej POLITYCE]
Zarzuty wagi ciężkiej
Krzysztof Zimnoch i Artur Szpilka od dwóch lat walczą ze sobą bez przerwy. Na słowa, ale też na pięści. Tyle że poza ringiem, bo na nim nie mogą się nigdy spotkać.
Krzysztof Zimnoch
Piotr Duszczyk/Reporter

Krzysztof Zimnoch

Po uderzeniach maczetą zostały mu trzy głębokie blizny na lewej ręce. Trudno uwierzyć, że takie ciosy nie zakończyły bokserskiej kariery Zimnocha. Wtedy nie było jednak czasu na zastanawianie się. To były sekundy. Oksan, kolega, wpadł w tarapaty. Okolicznym skinheadom nie spodobało się, że Ormianin dobrze się bawi na imprezie w Białymstoku. Było ich kilku, a półmetrowe maczety dodawały animuszu. W takiej konfrontacji nikt nie ma większych szans. Skinheadzi nie mogli przewidzieć tylko jednego: że w obronie chłopaka stanie jeden z najlepszych polskich bokserów wagi ciężkiej.

– Jak tylko nas zobaczyli, zaczęli się wycofywać – mówi Krzysztof Zimnoch. – Wrócili, gdy odpuściliśmy gonitwę. Byli wściekli i poleciały maczety.

Sama szamotanina trwała kilkanaście minut. Przyjechała policja. Bijatyka to bijatyka. Śledczy wszystkich potraktowali podobnie.

(...)

Choć Zimnoch nie boi się bokserskich wyzwań, do mediów przebił się nie tyle swoimi walkami, ile jedną bójką. Tą z Arturem Szpilką. Panowie nie wytrzymali przed kamerami, a bijatyka cudem nie zakończyła się w szpitalu. Na konferencji prasowej przed walką obydwu puściły nerwy. Rywal Zimnocha wykrzyknął wtedy, że „zrobi mu dziecko”. Tak zwrot rodem z kryminału trafił do mediów. Do tego szybko się okazało, że chodziło o coś więcej niż tylko podgrzewanie emocji przed bokserską galą. Zwłaszcza że pojedynek odwołano, a panowie dalej poświęcali sobie sporo czasu.

24-letni Artur Szpilka to polska nadzieja wśród zawodników wagi ciężkiej. Jego kariera rozpoczęła się na ustawkach pseudokibiców...

Cały artykuł Piotra Witwickiego w najnowszym numerze POLITYKI – dostępnym w kioskach, w wydaniach na iPadzie, Kindle i w Polityce Cyfrowej!

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj