Paradowska i Makowski o rocznicy pontyfikatu Franciszka i szansach na zmiany w polskim Kościele
Potrzeba menadżera
– W Polsce nic nowego, w Kościele powszechnym zmiany – rocznicę pontyfikatu Franciszka i wybór nowego szefa KEP podsumowywali publicyści Poranka Radia TOK FM.
Flickr CC by SA

Rocznica pontyfikatu Franciszka i mianowanie abp. Stanisława Gądeckiego nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski zmuszają do podsumowań i refleksji na temat zmian w Kościele katolickim – powszechnym i polskim. Czy Kościół potrzebuje reform? – zastanawiali się komentatorzy Poranka Radia TOK FM.

– Co rokuje ten wczorajszy wybór [nowego przewodniczącego KEP – przyp. red.] polskiemu Kościołowi? – pytała Janina Paradowska, publicystka POLITYKI, gospodyni Poranka Radia TOK FM. W mediach toczy się dyskusja, czy abp Gądecki w roli reprezentanta Konferencji Episkopatu Polski będzie podążał śladem nauczania papieża Franciszka, czy raczej godził skrajne postawy: liberalną i konserwatywną. – Są głosy – przypomniała Paradowska – że ten wybór jednak nie zadowala. Przeważa przekonanie, że zwycięstwo abp. Gądeckiego wynika z potrzeby kompromisu, nie reform.

Jarosław Makowski, filozof, bloger POLITYKI, o polskim Kościele mówił w kontekście Kościoła powszechnego i papieża Franciszka. – To pierwszy taki papież, który rozumie, czym jest władza w XXI wieku i nie boi się tej władzy użyć. To go wyróżnia na tle Jana Pawła II, który (…) był przede wszystkim duszpasterzem, sam mówił de facto, że jego zarządzanie nie interesuje. Lubił tłumy, lubił pielgrzymki, był znakomitym mówcą. Plus te aktorskie zdolności. To mu dawało poczucie panowania nad słuchaczami, nad wiernymi. Ale kompletnie zaniechał zarządzanie – podsumował Makowski. W tym sensie, konstatował, Jan Paweł II faktycznej władzy się zrzekł.

Papieża Franciszka Makowski zestawił również z jego poprzednikiem, Benedyktem XVI. W ocenie publicysty Joseph Ratzinger – jako wieloletni szef Kongregacji Nauki i Wiary – doskonale znał kurię, miał zatem predyspozycje do zarządzania. – I to doprowadziło go do ustąpienia – spuentowała Paradowska.

Franciszek to powiew nowego. – Jego władza bierze się ze słuchania ludzi – mówił Makowski. Stąd potrzeby społecznych konsultacji, dialogowania, a dopiero w dalszej kolejności – podejmowania decyzji.

W tym sensie polski Kościół pozostaje w tyle. Makowski prorokuje: – Rozczarują się wszyscy ci, którzy sądzą, że to będzie ten sam typ duszpasterski, który prezentuje Franciszek. Według niego polski Kościół obawia się mediów. Między głosowaniami nad wyborem przewodniczącego KEP zorganizowano szkolenie medialne. – Powiedziano im: słuchajcie, są granice brawury, musimy mieć człowieka, który jednak reprezentuje episkopat, musi umieć rozmawiać z mediami, rozmawiać z ludźmi – przewidywał Makowski.

Czy polski Kościół stanie się Kościołem „Franciszkowym”? Wydaje się – twierdzili komentarzowy TOK-u – że wybór abp. Gądeckiego do papieża nas raczej przybliża. Gądecki pouczał w końcu – co gości Janiny Paradowskiej napawało optymizmem – że Kościół nie powinien brać udziału w bieżącej polityce. Na podobne deklaracje nie moglibyśmy liczyć, gdyby wypełniły się inne scenariusze – kandydatem na stanowisko szefa KEP był przecież bliski Radiu Maryja abp Wacław Depo.

Janina Paradowska podsumowała: – W Polsce nic nowego, w Kościele powszechnym zmiany. Jarosław Makowski w przemianę polskiego Kościoła jednak wierzy. Biorąc pod uwagę wyniki sondażu „Rzeczpospolitej” – przypomniał publicysta – polscy wierni mają konkretne oczekiwania. Potrzebują Kościoła ubogiego, księży, którzy są w pobliżu. Makowski wysunął przy tym tezę, że „jeżeli polski Kościół się zmieni, będzie bardziej »Franciszkowy«, to nie przy pomocy polskiego episkopatu, ale pomimo polskiego episkopatu”.                                                                                              

Przykład Franciszka, jego styl liderowania, zdaje się to potwierdzać. – Media na świecie piszą o »efekcie Franciszka«, »TIME Magazine« robi go człowiekiem roku. To pokazuje, jak wiele od lidera zależy – wyliczał Makowski. To podpowiedź dla polskich biskupów, którzy przede wszystkim powinni – zdaniem publicysty – szukać odważnych przywódców.

Czy sam Franciszek może cokolwiek osiągnąć? – Jest tylko menadżerem – mówiła Paradowska. – Potrzeba wymiany kadr. Podobnie w Polsce – nowy szef KEP nie wystarczy. Wiele zależy teraz od wyboru wiceprzewodniczącego. – Czy ten umiarkowany trend zostanie zachowany, czy też wiceprzewodniczącym zostanie np. abp Depo – na drugą nogę, jako „ukryta opcja Rydzykowa”? – pytał Makowski. Odpowiedź wkrótce: zastępcę abp. Gądeckiego biskupi wybiorą 13 marca, w drugim dniu posiedzenia.

 

Posłuchaj całej rozmowy w Poranku Radia TOK.FM

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj