Znikające budki
Budka telefoniczna w areszcie śledczym w Hajnówce.
Piotr Mecik/Forum

Budka telefoniczna w areszcie śledczym w Hajnówce.

W 2006 r. Telekomunikacja Polska utrzymywała w całej Polsce 76 tys. budek telefonicznych. Dziś nie ma już tej firmy ani większości z publicznych aparatów. Zostało ich 13 tys. i ta liczba spada. W zeszłym roku z wszystkich utrzymywanych przez Orange publicznych aparatów telefonicznych razem wziętych wydzwoniono kilka milionów impulsów (jeden impuls kosztuje 40–60 gr). – Nawet przestępcy ich unikają, bo z budek tak rzadko ktoś korzysta, że dzwoniący za bardzo rzucałby się w oczy – mówi jeden z policyjnych śledczych. Sytuacja diametralnie się zmienia, kiedy przestępca trafia za kratki. Publiczne automaty najmocniej trzymają się właśnie w więzieniach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj