Pomnikomania: Jan Paweł II żywiczny, kamienny, brązowy
Totus tutejszy
Różnie piszą na cokołach. Często: Totus Tuus, Cały Twój – wiadomo, papieskie credo, adres do Matki Boskiej.
Częstochowa.
Piotr Małecki/Polityka

Częstochowa.

Lecz stajesz pod kolejnym pomnikiem czy pomniczkiem i – chcesz nie chcesz – inaczej ci się to odczytuje. Że On swój, cały tutejszy, do tutejszych należy.

Róże na marmurze. W strefie A ochrony uzdrowiskowej Uzdrowiska Konstancin tutejszość nawet wprost podkreślili: „Największy z Polaków, honorowy obywatel Konstancina-Jeziorny”. Ładnie postawili. Od 16 października 2008 r. stoi w samym centrum wysztafirowanego parku zdrojowego, otoczony kręgami kamiennej kostki; głowę ma wśród sosnowych gałęzi, u podnóża ma sztuczne białe i czerwone róże; jedne już poszarzałe, drugie wyblakłe, ale kilka zniczy – mało powiedziane zniczy, wielkich, zdobnych plastikowymi ornamentami czar i urn na wkłady wymienialne – zawsze płonie. Godny ten konstanciński sypialni najbogatszych Polaków i uzdrowiskowej strefy A, autorstwa samego prof. Gustawa Zemły, który w portfolio ma także pomniki m.in. w Mistrzejowicach, Płocku, Oleszycach, Suwałkach, Łomży, Montevideo, no i ten na Wawelu.

Prof. Zemła nie pobił pewnie liczbowo prof. Czesława Dźwigaja (co najmniej 70 odlewów), ale wraz z nim i Krystyną Fałdyga-Solską (m.in. Poznań, Łódź) należy do grona artystów – rzec można – w papieskiej mierze seryjnych. Jak zauważa dr Kazimierz S. Ożóg, historyk sztuki, doktoryzowany na papieskich pomnikach – twórcy, nawet najwybitniejsi, „nie zdecydowali się dotychczas na nowatorstwo, kroki odważne i niekonwencjonalne”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj