Sikorski zawiadamia prokuraturę o działaniu grupy przestępczej
Zawiadomienie szefa MSZ dotyczy podsłuchanych rozmów z jego udziałem w restauracji „Sowa i Przyjaciele”.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
J. Cieślikowska/MSZ/Flickr CC by 2.0

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Polityka

O swej decyzji Radosław Sikorski poinformował na Twitterze: „W związku z przestępczymi podsłuchami złożyłem do prokuratury zawiadomienie o działaniu zorganizowanej grupy przestępczej z art. 258 kk.”. Za takie przestępstwo grozi nawet pięć lat więzienia, a nie  jak w przypadku udziału w nielegalnych podsłuchach – dwa.

Jednak prokuraturze jak na razie nie udało się zebrać dowodów na to, że podejrzane w tej sprawie osoby stworzyły grupę przestępczą. Dwóm kelnerom, którzy mieli zakładać podsłuchy, śledczy postawili zarzuty dotyczące nielegalnego podsłuchiwania polityków i ujawnienia nagrań. Dwaj biznesmeni usłyszeli z kolei zarzuty współudziału w procederze. Żaden z nich nie został aresztowany  głównie ze względu na niską karę, która im grozi.  

Minister Sikorski nie wyklucza skierowania do prokuratury kolejnych zawiadomień w tej sprawie. „Rezerwuję też prawo do obrony moich dóbr osobistych wobec podsłuchiwaczy, ich mocodawców i dystrybutorów” – poinformował w kolejnym tweecie.

Radosław Sikorski został podsłuchany podczas rozmowy z ówczesnym wicepremierem i ministrem finansów Jackiem Rostowskim, która odbyła się w warszawskiej restauracji Roberta Sowy w styczniu tego roku. Zapis rozmowy ujawnił tygodnik „Wprost” 22 czerwca. 

Zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie Sikorski złożył już następnego dnia (podobnie jak czwórka innych podsłuchanych polityków), nie obejmowało ono jednak podejrzenia o działaniu zorganizowanej grupy przestępczej.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj