Sojusz milczenia
Wyrok w sprawie „polskich” więzień CIA to test dla relacji Warszawa–Waszyngton. Amerykanie właśnie go oblewają.
Wieża strażnicza w Starych Kiejkutach
Wojciech Stein/Reporter

Wieża strażnicza w Starych Kiejkutach

Sędziowie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) dopisali trzeci odcinek do serialu o złych Polakach. Pierwszy, wyreżyserowany przez Jerzego Skolimowskiego, nosił tytuł „Essential Killing”. Oficerowie armii USA torturują taliba w Polsce, ten im ucieka. I kto gania go po lesie z bronią i owczarkami niemieckimi? Oczywiście Polacy. Drugi odcinek nakręciła Kathryn Bigelow. „Wróg numer jeden” to opowieść o namierzeniu i zabiciu Osamy bin Ladena. Amerykanie w filmie są wiadomo jacy, ale przy okazji widz dowiaduje się, że najskuteczniejsze przesłuchania odbywają się w porcie gdańskim, zaraz obok miejsca narodzin Solidarności.

24 lipca Trybunał obwiniał Polskę za to, że udostępniła Amerykanom miejsce (część Ośrodka Szkolenia Agencji Wywiadu w Starych Kiejkutach), gdzie mogli torturować więźniów. Uczynił to na podstawie pozwu Jemeńczyka al-Nasziriego i Palestyńczyka Abu Zubaidy, którzy twierdzą, że byli w Polsce torturowani. Trybunał nie wziął natomiast pod uwagę relacji drugiej strony, uznając, że Polacy nie kwapili się do współpracy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj