Marcin Mastalerek – nowy rzecznik PiS
Nowy Hofman prezesa
Cykliczne kryzysy PiS rodzą nowe partyjne gwiazdy. Kiedyś z tego mechanizmu skorzystał Adam Hofman, teraz jego upadek zrobił miejsce dla Marcina Mastalerka, nowego rzecznika partii.
Marcin Mastalerek w mediach jest raczej bezbarwny, a wrażenie to potwierdza krótka sonda wśród dziennikarzy radiowych i telewizyjnych.
Tomasz Stańczak/Agencja Gazeta

Marcin Mastalerek w mediach jest raczej bezbarwny, a wrażenie to potwierdza krótka sonda wśród dziennikarzy radiowych i telewizyjnych.

To specyficzna i bardzo ważna funkcja, która w PiS nie ogranicza się do odbierania telefonów od dziennikarzy, a jeśli spojrzeć na poprzedników Mastalerka – Adama Bielana i Hofmana – to można wręcz postawić tezę przeciwną. Wiecznie domagający się czegoś dziennikarze byli największym utrapieniem rzeczników zajętych głównie wojną z kolegami o pozycję w partii, o dostęp do prezesa, o wpływ na strategię PiS.

Hofman – który wygrał zresztą parę plebiscytów na najgorszego rzecznika prasowego – walczył długo i wywalczył niemało. Był we władzach partii, rozgrywał w kampaniach wyborczych, a uchwała komitetu politycznego sprzed roku dawała mu w istocie monopol na politykę medialną PiS. To on miał decydować, kto może wystąpić w radiu czy telewizji. Każdy polityk PiS miał obowiązek informować biuro prasowe partii o zaproszeniu do mediów, a dziennikarzy – że wywiad należy umawiać za pośrednictwem biura prasowego. Wszystko pod hasłem profesjonalizacji PiS, ale w praktyce punktował głównie Hofman.

Był prezesowi potrzebny nie tylko ze względu na swoje talenty medialne, lecz także dlatego, że zapewniał przeciwwagę dla innych ośrodków władzy w PiS. Wyrósł na tyle, że mógł toczyć boje nawet z numerem dwa w partii, szefem struktur Joachimem Brudzińskim. Wejście Mastalerka zaburza tę równowagę, bo nowy rzecznik to wychowanek Brudzińskiego i ani mu w głowie wojowanie z patronem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj