Tydzień w polityce według Paradowskiej
W marszowym rytmie
Ulica się gotuje – orzekł radny sejmiku mazowieckiego Maciej Wąsik i zgłosił manifestację liczącą 30 tys. osób na dzień 13 grudnia w stolicy.

Radny Wąsik, w przeszłości wiceszef CBA pod Mariuszem Kamińskim, dotychczas mniej był znany z rozpoznawania nastrojów ulicy, bardziej z manii podsłuchiwania. Słynna swego czasu stała się jego aparatura w CBA, dzięki której praktycznie na bieżąco mógł podsłuchiwać. Jeśli bowiem w tych dniach gdzieś się „gotuje”, to raczej w centrach handlowych, do których Polacy tłumnie ruszyli po prezenty mikołajkowe i gwiazdkowe. Ale czas polityczny ma swoją logikę i własny kalendarz. Więc najpierw marsz w obronie zagrożonej demokracji i przeciwko sfałszowaniu wyborów. W ostatniej chwili dorzucono jeszcze zagrożenie wolności słowa, co wynika z faktu bezsensownego zatrzymania podczas okupacji PKW dwóch dziennikarzy, uwolnionych już zresztą przez sąd. Zagrożona wolność słowa i fałszowanie wyborów to już prawie totalitaryzm. Jak tak dalej pójdzie, w szukaniu odpowiednio mocnych określeń na obecną władzę i instytucje państwa pojawią się niemałe trudności.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj