Składanie zeznań podatkowych coraz łatwiejsze
Podatkowe ostatki
Składanie zeznań podatkowych jest dziś prostsze niż jeszcze kilka lat temu. Zawdzięczamy to internetowi, ale też… coraz mniejszej liczbie ulg i odliczeń.
Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta

30 kwietnia to ostatni dzień na złożenie formularza PIT za ubiegły rok w Urzędzie Skarbowym albo wysłanie go pocztą lub przez internet. To właśnie ta ostatnia możliwość cieszy się coraz większą popularnością.

Liczba PIT-ów przekazywanych elektronicznie szybko rośnie. W ubiegłym roku z tej możliwości skorzystało ponad pięć milionów podatników, a w tym będzie ich na pewno więcej niż siedem milionów. Tradycyjnie wiele osób spróbuje wysłać formularz przez sieć dopiero dziś wieczorem. Miejmy nadzieję, że serwery obsługujące Ministerstwo Finansów wytrzymają ten gorący okres.

Internet na pewno ułatwił tę generalnie niezbyt przyjemną czynność, jaką jest coroczne wypełnianie zeznania podatkowego. Dziś wygodniej samemu to zrobić w sieci niż kiedyś na papierze. Mniejsze jest także ryzyko pomyłki, a z technicznego postępu cieszą się zapewne wszyscy poza doradcami podatkowymi. Jednak to niejedyny powód, dla którego marnujemy mniej czasu niż kilka lat temu, wypełniając odpowiedni formularz PIT.

Ostatnie lata to upraszczanie podatku dochodowego poprzez… likwidację kolejnych ulg. Kiedyś było ich mnóstwo, co z jednej strony prowadziło do różnych manipulacji i nadużyć, ale równocześnie pozwalało zaoszczędzić pieniądze tym sprytniejszym. Rekordy popularności biły choćby ulga remontowa czy internetowa, która co prawda jeszcze istnieje, ale już w bardzo ograniczonej postaci.

Likwidacja wielu odliczeń byłaby na pewno posunięciem słusznym jako krok w kierunku uproszczenia podatków, gdyby w parze z nią poszło wyraźne obniżenie podstawowej stawki PIT. Tymczasem ta dla zdecydowanej większości podatników zmalała tylko jeden raz i to zaledwie o jeden punkt proc. – z 19 do 18 proc.

Nic dziwnego, że w powszechnej opinii podatek dochodowy w Polsce odbierany jest jako spore obciążenie, choć w rzeczywistości oddajemy fiskusowi dużo więcej w postaci podatku VAT niż PIT. Jednak to właśnie PIT jest kojarzony z zachłannym państwem, bo co roku na wiosnę musimy mu poświęcić szczególną uwagę. Tym razem, po raz pierwszy w historii, resort finansów przygotował pomoc w postaci formularza wypełnionego już dla każdego podatnika.

Jest on dostępny w sieci i może posłużyć jako robocza wersja, którą wystarczy sprawdzić, ewentualnie poprawić i uzupełnić (np. o dane organizacji pożytku publicznego), a następnie przesłać do fiskusa. Jednak z tej możliwości na razie nie skorzystało zbyt wielu podatników, bo pewnie o niej zwyczajnie jeszcze nie wie.

Może w przyszłości pozwoli ona spędzać nad zeznaniem podatkowym jeszcze mniej czasu? Zwłaszcza gdy wielu Polaków szykuje się na majówkę i nie chce sobie psuć dobrego nastroju.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj