Tydzień w polityce według Paradowskiej
Dymisje i awanse
Cezary Grabarczyk rozstał się ze stanowiskiem ministra sprawiedliwości w tempie ekspresowym.

Raz jeszcze okazało się, że to najbardziej gorące krzesło w rządzie, choć nie bardzo wiadomo, gdzie znajduje się urządzenie podgrzewające. Jeśli – jak to często bywa – w prokuraturze cieknącej informacjami, to o optymizm trudno. Prokuratura pojawiająca się pod koniec prezydenckiej kampanii, i to w sprawie niejasnej, zaufania nie budzi. Wprawdzie od lat słyszymy, że prokuratorzy pracują zgodnie z własnym kalendarzem, ale jakoś dziwnie się składa, że ich decyzje zbiegają się z kalendarzem politycznym.

Doświadczenie uczy więc, że z tzw. sprawy Grabarczyka w sensie prawnym nic nie wyniknie, ale dymisja już jest. Podobnie nic nie wynikło z umorzonych właśnie przez prokuraturę poselskich „kilometrówek”. Od początku sprawa była merytorycznie jasna, ale politycznie i medialnie rozdęta ponad miarę. Dwudziestka posłów załapała się do śledztwa dlatego, że chciano utrącić marszałka Radosława Sikorskiego, a potem w ogólnym zapale śledzenia zaczęto wzajemnie na siebie donosić.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj