szukaj
Jacek Żakowski komentuje zwycięstwo Andrzeja Dudy
Stało się
Prezydent elekt Andrzej Duda
Krystian Maj/Forum

Prezydent elekt Andrzej Duda

W tym przypadku przeciwników jest wielu:

a) Najgroźniejszym przeciwnikiem prezydenta Dudy może być sam prezydent Duda. Jeśli nie będzie szukał lub nie będzie umiał znaleźć nowej drogi, to zaszkodzi sobie, swojej formacji, jej wyborcom, Polsce i Europie.

b) Drugim wrogiem prezydenta Dudy będzie jego zaplecze. Partia, która będzie chciała iść starą drogą, i otoczenie, które prezydent zbuduje. Prezydent jest konstytucyjnie samotny. Od jakości najbliższych współpracowników zależy więc jakość, ku której będzie zmierzał. Jeśli (jak Wałęsa) otoczy się kolegami i klakierami – wielkiego skoku nie zrobi. Jeśli (jak Kwaśniewski) znajdzie wybitnych współpracowników, może rosnąć ku wybitności.

c) Trzecim wrogiem prezydenta Dudy na drodze do dobrej prezydentury mogą być jego oponenci z innych środowisk. Jeśli skupią się na zapędzaniu go w kozi róg i izolowaniu, mogą (jak Wałęsę) popchnąć go w złą stronę. To zmniejszy jego szansę na drugą kadencję, ale za dużą cenę dla Polski. Jeśli go potraktują poważnie, jak demokratycznie wybraną głowę państwa, mogą otworzyć mu drogę ku dobrej ewolucji.

Trudno jest powiedzieć, który scenariusz jest najbardziej prawdopodobny. Bliskość wyborów parlamentarnych zwiększa ryzyko zrealizowania się złych scenariuszy. Ale ich nie determinuje.

Oczywiście klucz do sytuacji ma nowy prezydent. Ale jakie drzwi tym kluczem otworzy – w jakimś stopniu zależy od całej, szeroko rozumianej, elity politycznej.

Zmiana rządzącej elity zawsze jest największym wyzwaniem dla demokracji i ekstremalną próbą jej dojrzałości. Ta próba kolejny raz jest przed nami. Już kilka razy po roku 1989 r. radziliśmy sobie z takimi próbami. Chodzi o to, byśmy tym razem poradzili sobie trochę lepiej. Ta próba jest przed nami.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj